MAKE-UP: Harley Quinn - #2 propozycja makijażu na imprezę Halloween 2019

Autor StellaLily - czwartek, 24 października 2019

Szukasz makijażu na imprezę, który będzie zadziorny kolorowy i dziewczęcy, a przy tym podkreśli oko? Wg mnie znajdziesz go wśród takich bohaterek komików jak Wonder Woman czy Harley Quinn. Mnie jednak zawsze fascynowały zadziorne kobiety dlatego stanęło na Harley. Jest szaloną,  barwną postacią - w końcu to dziewczyna Jokera. Jak zrobiłam ten makijaż? Na szczegóły zapraszam poniżej...


Nie mam tutaj żadnych dodatkowych elementów charakteryzatorskich.  Cały look wykonasz kosmetykami do makijażu włącznie z włosami.

Użyte kosmetyki:

Jako bazy użyłam Marc Jacobs Beauty Invisible Undercover - fajnie nawilża i przygotowuje skórę do makijażu. Następnie użyłam bardzo jasnego podkładu Beauty Blender Bounce nr 2.40 i dołożyłam do niego trochę bardziej rozjaśniający Pro Foundation Mixer od NYX w odcieniu white/blanc. Pod oczy standardowo korektor - ja zastosowałam ostatnio ulubiony Jeffree Star Cosmetics Magic Concealer w odcieniu C8, a na powieki bazę pod cienie Laura Mercier Eye Basics - Linen. Całość przypudrowałam pudrem Kat von D Lock-It (recenzja KLIK). 

Konturowanie wykonałam paletą Kat von D Shade & Light (recenzja KLIK) oraz różowym cieniem Star Power z palety Jeffree Star Beauty Killer (tutaj KLIK). 

Użyłam też rozświetlaczy w dwóch tonacjach: niebieskiej i różowej z palety Kat Von D Alchemist Holographic Palette (recenzja tutaj KLIK) oraz różo - rozświetlacza od Natasha Denona Duo Glow (recenzja tutaj KLIK).


Oczy, usta:

Zastosowałam tutaj cienie z różnych palet. Różowe oko wykonałam cieniem Star Power z palety Beauty Killer oraz cieniem bordowym z palety Holiday Natasha Denona (tutaj KLIK). Niebieskie oko wykonałam cieniami niebieskimi z palet Sleek Make-Up Sunset i Rio Rio - nadal bardzo lubię cienie tej marki, szkoda że stały się już trochę zapomniane. Oraz granatem z palety Huda Beauty Gemstone.
Dodatkowo na obie powieki użyłam cień (a właściwie mokry brokat) Pixi Beauty + Maryam Maquillage w odcieniu Mirage. Absolutne cudo! Niestety nie udało mi się efektu jaki daje uchwycić na zdjęciu.

Brwi wykonałam pomada Anastasii Beverly Hills Dipbrow Pomade w odcieniu Dark Brown (tutaj KLIK).
Rzęsy są marki Sminko, używałam je już w makijażach kilka razy, jednak nazwy modelu nie ma na opakowaniu.
Linia wodna to kredka NYX Wonder Pencil w odcieniu WP01 Light, a na rzęsach mam tusz marki Givenchy Volume Disturbia 01 Black Disturbia.
Liner do wykonania napisów to Art Deco High Precision Liquid Liner 01.

Na ustach moja ukochana czerwona pomadka Outlow od Kat von D (tutaj KLIK).

Na koniec włosy, je po prostu zabarwiłam cieniami do powiek. Mocno ubrudzonym pędzlem od cienia przejechałam po włosach i gotowe!


Makijaż nie jest mocno trudny aczkolwiek trzeba pilnować pędzli, żeby nie pomylić oczu :)

Jak Ci się podoba moja wersja Harley Quinn?

Zapraszam Cię także do zaglądania na mój INSTAGRAM tam będziesz zawsze na bieżąco ;)

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

8 komentarze

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)