Bobbi Brown Shimmer Brick... Czyli co może magiczna kostka?

Autor StellaLily - niedziela, 17 marca 2013

Jakiś czas temu pisałam o sporych zakupach poczynionych za wielką wodą KLIK. Znalazła się tam kostka Bobbi Brown Shimmer Brick Compact Powder w ciepłym odcieniu Bronze. Przyznam się szczerze, że miałam problem jaki odcień wybrać ale ostatecznie padło właśnie na brąz a to dlatego, że kupując ją myślałam głównie o przeznaczeniu jej na lato :) 




Co o niej wiemy (info. ze strony producenta)...
Kultowy Shimmer Brick od Bobbi nadaje skórze na całym ciele piękny blask. Przy użyciu pędzla Face Blender Brush omieć nim policzki po aplikacji różu. Wykonany ręcznie we Włoszech. Do wyboru pięć zestawów kolorów z okazjonalnymi edycjami limitowanymi. Aktualna LE to Lilac RosePołyskujące pigmenty perłowe wyczarowują na policzkach naturalną opaleniznę. Odbijając promienie świetlne dodają skórze promiennego blasku. Poszczególnych kolorów można używać jako cieni do powiek lub łączyć je pędzelkiem tworząc własne kompozycje kolorystyczne dodające skórze twarzy słonecznego blasku. Odpowiedni również jako puder brązujący na dekolt. 
Cena w Douglasie 219 zł ; Cena w amerykańskiej Sephorze 42$+ tax. I tyle za nia zapłaciłam :)


Moje doświadczenia...
Nie będę uktywać, że podeszłam do niej trochę jak pies do jeża... Odrożenie i z wielką ciekawością co też można tym cudakiem wyczarować. I małymi kroczkami powolutku zaczęłąm kombionować :)

Pudełeczko ma solidne, proste i eleganckie. Podoba mi się, dobrze się otwiera z przydatnym lusterkiem. Sam produkt składa się z 5 odcieni świetnie ze sobą dobranych w ciepłych brązowych kolorach. Mieszają się bez problemu tworząc piękną taflę co widać na powyższym swatchu. 
Starałam się zrobić zdjęcia w jak największym słońcu aby uchwycić "blask" jaki możemy uzyskać. Mam nadzieję, że mi się udało :) Absolutnie nie tworzy żadnych pomarańczowych plam. Za to cudnie ożywia twarz. Nawet mój mąż stwierdził, że jakoś tak "zdrowo" wyglądam jak używam tego pudru. 
Nie ma w niej brokatu. Poza tym sama kostka jest dość zbita, absolutnie nie pyli, jest bardzo kremowa i świetnie się nakłada i rozciera na różnych podkładach czy pudrach. Wiem, że wiele firm kosmetycznych wypuściło na rynek podobnego typu produkty. Porównywałam go z INGLOTEM, Essence czy Me Me Me. Jednak wierzcie mi to NIE jest to samo, poczynając od konsystencji samego produktu po odcienie poszczególnych pasków. Inglot jest bardzo pylisty, to zupełnie inny produkt. Więc jeśli szukacie tańszego zamiennika to aktualnie ciężko mi cokolwiek wskazać właśnie ze względu na jakość samego produktu (nie mówię o kolorystyce).

Zaczyna się okres "alergiczny" więc nie wyglądam powalająco :P Szczególnie oczy ...





Nakładając go używam głównie pędzla z MACa 168 (mój ulubieniec)  lub pędzla do rozświetlacza z Real Techniques.
Powyższe fotki zostały zrobione w ciągu 2 lub 3 dni. Używałam jej do makijażu oczu - jako cienie, mieszałam z Carmexem w sztyfcie tworząc pomadkę do ust. Co bardzo mi się spodobało, bo kolory wychodziły przepiękne. Mieszając odcienie omiatałam całą twarz a wybranymi kolorami konturowałam używając jako różu, brązera i rozświetlacza. 
Podoba mi się, że efekt można stopniować a odcienie mieszać przez co czyni to puder bardzo wielofunkcyjnym a jednocześnie trwały. Dzielnie trzyma się na powiekach cały dzień - u mnie na bazie Urban Decay PP Eden. 





Podsumowując jeśli szukacie wielozadaniowego kosmetyku to TO jest to :) Bo w jednej kasecie znajdziecie cienie, róż, brązer i rozświetlacz. I ja tak właśnie używam go od kilku dni "odpoczywając" od reszty arsenału. Odcień Bronze idealny na lato, będzie pięknie podkreślał opaleniznę. 
Poza tym jeśli ktoś szuka typowego typowego bezbarwnego zimnego rozświetlacza będzie rozczarowany lub niech sprawdzi inne odcienie bo Bronze nadaje kolor i mimo, że można go stopniować to zawsze jest to jakiś tam odcień. Najjaśniejszy z pasków daje złotą poświatę co przy moim żółtawym odcieniu skóry bardzo mi się podoba. Zresztą ja lubię złoto w makijażu choć w biżuterii już niekoniecznie :)
Z Shimmera jestem bardzo zadowolona i choć pewnie już go powtórnie nie kupię bo jest strasznie wydajny to uważam go za kosmetyk godny wypróbowania.


  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

26 komentarze

  1. Piękny jest, odkąd mam Nectara marzę o więcej, są niesamowite te shimmer brick'i

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mnie kusi jeszcze: Pink Quartz no i żałuję, że ni kupiłam tego z LE z drobinami złota :/

      Usuń
  2. Cudo, na pewno na lato go zakupię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę , że sporo można nim wyczarować. Ciekawa kosteczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Na "żywo" jest jeszcze fajniejszy, ale mój aparat niestety tego nie uchwycił :/

      Usuń
  5. Nie probowalam nigdy zadnego kosmetyku wielozadaniowego, moze sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam podobny rozświetlacz z Diora, tez ostatnio kładę go na powieki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kuszą mnie Diorowe rozświetlacze zresztą nie tylko :)

      Usuń
  7. miałam kiedyś 2 shimmerbricki, ale się pozbyłam :) nie wiem sama dlaczego, bo nie miałam im nic do zarzucenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti ja wiem jak to jest, zwykłe "znudziło mi się" :D Ostatnio pozbyłam się świetnego pudru mineralnego z Estee Lauder a potem strasznie żałowałam bo u nas jest nieosiągalny :/
      Nigdy nie wiadomo co człowiekowi do głowy strzeli :D

      Usuń
  8. Na Tobie wygląda fajnie, dla mnie jednak byłby zdeecydowanie za ciepły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja też jakiś czas temu wystrzegałam się ciepłych brązów a teraz bardzo lubię. Zupełnie inaczej ożywiają twarz.

      Usuń
  9. alergia moją zmorą również jest. za to te paseczki, kuszą mnie coraz mocniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dzisiaj alergia alergia dosłownie spędziła mi sen z powiek :/

      Usuń
  10. Fajny efekt! No i jak facet dostrzega różnicę w wyglądzie to znaczy, że faktycznie coś jest na rzeczy ;-)

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)