Dzisiejsze zakupy ... Czyli o cierpieniach portfela :)

Autor StellaLily - sobota, 25 maja 2013

Kochani przepraszam, że blog zarasta kurzem ale wkrótce wynagrodzę daję słowo :-* Maj to chyba najgorszy miesiąc w całym roku szkolnym - w tym roku ... Cały czas mam jeszcze na głowie kontrolę zew. więc czasu mam jak na lekarstwo :/ Nie mniej jednak muszę sobie jakoś te stresy wynagradzać a wiadomo co mnie relaksuje najbardziej heheheh :P
Nie będę wiele pisać ile straciłam i co kupiłam w tym miesiącu bo nie chcę by przypadkiem mój mąż zszedł na zawał ...
Zatem pokaże tylko i wyłącznie dzisiejsze zakupy choć też nie małe a resztę innym razem :)
Do dzieła :D A dzisiaj na tapecie oczywiście Rossman ze swoją 40% obniżką oraz Yves Rocher z 50% rabatem - no i jak miałam nie skorzystać :D

Do Rossmana pojechałam głównie po tusze do rzęs, nie ukrywam że ten produkt schodzi u mnie szybciej niż żele pod prysznic, nie żebym się nie myła heheh. Kupiłam aż 3 różne. Tradycyjnie Masterpiece Max MF czarny już nie pamiętam który to... 6, 7 bodajże :) Uwielbiam go za jakość samego tuszu jest trwały i nie robi u mnie pandy jako jedyny. Cena 34,19 zł Drugi z tej samej stajni po raz pierwszy u mnie False Lash Effect wodoodporna mam nadzieję, że na basenie się równie sprawdzi jak do tej pory Diorshow. Cena 29,99 zł Ostatni to przez wiele dziewczyn polecany żółty Lovely Curling Pump Up cena 5,39zł 
Wpadła mi też w oko cielista kredka Max Factor nr 090 Natural Glaze. Już ją wypróbowałam i nakłada się świetnie, na pewno zrobię porównanie do słynnej Vow. Cena 15,59 zł 
Co do cieni Maybelline Color 24 HR Tattoo to dumałam nad trzema a wzięłam ostatecznie jeden w odcieniu 60-Timeless Black. Mam już inne odcienie i się sprawdzają choć dostępna w Polsce gama odcieni jest beznadziejna. Cena 14,39 zł
Z kolorówki jeszcze dorwałam dwie pomadki. Pierwsza to L'Oreal Caresse nr 101 Tempting Lilac, bardzo fajny odcień i niesamowicie podobny do Angel MACa tylko o innym wykończeniu. Cena 26,99 zł
Na drugą skusiłam się przez Idalię :-*  i wybrałam Vibo Nailżająca Pomadka do ust 01 Cena 5,19zł
Szafa Sally Hansen również załapała się na promocję więc wzięłam dwa produkty, które na mojej liście były już bardzo długo. Żel do usuwania skórek Instant Cuticle Remover 18,59 zł Liczę, że się sprawdzi bo moje skórki wołają o pomstę do nieba. 
Najbardziej jestem jednak ciekawa osławionych rajstop. Nie lubię się opalać, do solarium nie chodzę a nogi pokazuję okazjonalnie. Teoretycznie produkt dla mnie zobaczymy jak w praktyce. Wzięłam odcień Medium cena 32,99 zł więc naprawdę okazja świetna na wypróbowanie.
Najdroższy zakup to zestaw z podgrzewaczem do wosku Veet. Zobaczymy czy jest lepszy od tych dostępnych na allegro. Cena 59,99 zł
Można było także dorwać kilka ciekawych produktów do włosów, mnie jakoś nic nie skusiło. Wzięłam tradycyjnie już naste opakowanie Palette DeLuxe nr 204 kiedyś pisałam o tej farbie TU. Cena bez promocji 17,99 zł To jedyna farba jaką koloryzuje włosy od kilku lat.
Na koniec pielęgnacja...
Krem do twarzy do boxa, którego zrobię z okazji Dnia Mamy. Lirene Regeneracja 50+ cena 8,99 zł a dla mnie krem pod oczy Tołpa Dermo Face Stimular 40+ Cena 19,99 zł
I to tyle jeśli chodzi o Rossmana. 
Na koniec weszłam jeszcze do salonu Yves Rocher i dorwałam z rabatem 50% cudnie pachnący olejek do mycia Oriental Shower Oil a szampon  I love my planet dostałam za 1 gr 


Oj takie zakupy to sama przyjemność :D

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

22 komentarze

  1. no to się obłowiłaś w moim Rossmanie? :P hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no poszalałam w Galerii na Jeziorem hehhe :D

      Usuń
  2. ciekawe zakupy :)
    Dużo osób pisze o tym tuszu Lovely :) hmm.. lista rośnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje zakupy widziałą i też szalejesz!
      A tusz moim zdaniem przeciętny ale warto spróbować :)

      Usuń
  3. Też poszalałam w Rossie :/
    Głównie przy szafie SH :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam widziałam Twoje łupy :D

      ja bym jeszcze dorwała kilka rzeczy ale to już pewnie zakrawałoby na wariactwo :P

      Usuń
  4. Ja wybieram się dzisiaj :)
    I zapoluję na ten tusz Lovely.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się obłowiłaś :) Mam ten preparat do skórek od SH i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się sprawdza, zobaczymy u mnie :)

      Usuń
  6. poszalałaś :) ja się trzymam z dala od rossmanna żeby nie zwariować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam do Rossmana prawie 20 km a i tak to zdecydowanie za blisko dla mnie :D

      Usuń
  7. Piękne zakupy poczyniłaś:) Ja kupiłam również tusz z Lovely, a tusz Masterpiece Max jest moim zdaniem najlepszym pod słońcem! :)
    Żałuję, że nie u mnie szafy SH, ale zamówiłam wczoraj ich żel do skórek i wysuszacz. Zastanawiam się jeszcze nad cieniem w kremie Maybelline, ale będę twarda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja zawsze powtarzam sobie, że będę twarda i nic z tego...
      Kocham zakupy kosmetyczne i tyle :P

      Usuń
  8. Szkoda że u mnie nie ma Sally, tak samo zresztą jak Bourjois i Max Factor, a narobiłam sobie ochotę na tę kredkę. Lubię ten szampon z Yves Rocher. Jutro podskoczę do dwóch innych Rossmanów może jeszcze coś dokupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma za to nigdzie Revlona :/
      A kredkę kup koniecznie :)

      Usuń
  9. Gdybym nie była przed wypłatą, to coś czuję, że zrobiłabym zapas tuszy Max Factor i Maybelline na kolejny rok :D

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne zakupy! ja byłam w czwartek i dziś drugi raz na zakupach w Rossku,dziś zgarnęłam m.in cień Colour Tatoo,i miałam ten co Ty w ręce,ale ostatecznie wzięłam Permanent Taupe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ten co wzięłaś też mnie kusi, ale bardziej podobają mi się odcienie dostępne w UK czy USA ...

      Usuń
  11. Właśnie wróciłam z rosska i dostałam olśnienia:) Zapomniałam kupić cielistej kredki z Max Factora:/ Jutro albo w poniedziałek idę jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup koniecznie, dziś testowałam ponownie, jest świetna!

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)