Najlepszy korektor roku 2013... Czyli MILANI HD Advanced Concealer

Autor StellaLily - czwartek, 20 marca 2014

Postanowiłam dzisiaj nieco cofnąć się w czasie i napisać coś więcej o korektorze pod oczy, który w ubiegłym roku dosłownie skradł moje serce i używałam go namiętnie przez cały rok. Dzisiaj zostało mi już tylko jedno opakowanie i z tego co zdążyłam zorientować się na stronie producenta chyba więcej nie będzie, bo firma prawdopodobnie zaprzestała jego produkcji... Ja kupowałam go przeważnie na allegro ale też i na ebay - tam też jest jeszcze dostępny. Z amerykańskich drogerii aktualnie jeszcze wisi na stronie walgreens.com w CVS też już go nie ma. Ogólnie firmy Milani nie spotkałam nigdzie w Polsce stacjonarnie.


Korektor wzbudził moje zainteresowanie na początku ubiegłego roku, kiedy szukałam delikatnego, lekkiego rozświetlenia, NIE matu, który nie dawałby bardzo mocnego krycia a także nie zastygałby na skórze. Wtedy na kilku zagranicznych blogach trafiłam na porównanie go słynnego TE YSL. Długo nie czekałam, musiałam się sama o tym przekonać. I to był strzał w 10! Najjaśniejszy odcień 01 jest dla mnie idealny. Poniżej na swatchu zestawiam go z korektorem HR Magic 01, który jest naprawdę bardzo jasny aż za jasny dla mnie więc wypada przy nim nieco żółtawo. Ale ten odcień żółci właśnie idealnie wpasował się w moje potrzeby.


Korektor Milani jest bardzo lekki, daje piękne rozświetlenie co dla skóry pod oczami 35+ ma ogromne znaczenie. Tak samo jak to, że nie podkreśla linii mimicznych, zmarszczek; nie wchodzi w załamania. Trzyma się idealnie u mnie przez 5h. Świetnie sprawdzał się latem, nie waży się i nie podkreśla suchych skórek. Utrzymuje właściwy poziom nawilżenia, skóra pod oczami nie jest przesuszona ani obciążona.



Samo opakowanie korektora jest bardzo eleganckie i nie odstaje zupełnie od Touche Eclat YSL a nawet wydało mi się fajniejsze, bo w Milani widziałam jak korektor dobiega końca. Cena samego korektora również na duży plus. Na allegro udało mi się go kupić kilka razy w granicach 38-40 zł, natomiast na ebay w granicach 4-7 $. Jedno opakowanie starczało mi spokojnie na 2 miesiące codziennego używania. 



Naprawdę szkoda, że Milani go już nie produkuje. Może jeszcze zaopatrzę się gdzieś na zapas. Już miałam swój ideał tymczasem bajka się skończyła.....

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

13 komentarze

  1. Nie znam zupełnie tej firmy. Moim odkryciem zeszłego roku był loreal lumi magique

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny jest ale nie znalazłam odpowiedniego odcienia...

      Usuń
  2. U mnie świetnie sprawdza się Dream Lumi Touch Maybelline. Kilka dni temu kupiłam True Match Loreal. Mam nadzieję, że będę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wśród tych drogeryjny właśnie chciałabym a nie mogę znaleźć tego idealnego, więc zazdroszczę .... :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię taką aplikację, zawsze była dla mnie najwygodniejsza :) Tego korektora nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo ułatwia pracę z makijażem :)
      A co polecasz?

      Usuń
  4. Muszę się za nim rozejrzeć, może gdzieś go jeszcze upoluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajrzałam na Cherryculture i faktycznie nie jest już dostępny. Szkoda, że dopiero teraz się o nim dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy Ci o nim wspomniałam do głowy mi nie przyszło, że już go może nie być. A tu taki zonk :/

      Usuń
  6. Nie znam tej firmy, ale dla mnie byłby zdecydowanie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że jest naprawdę bardzo jasny... No chyba, że miałaś Magica 01 i był za ciemny dla ciebie. Choć wg mnie ten korektor jest prawie biały :)

      Usuń
  7. No przeczytałam wreszcie :)
    Bardzo interesująco wygląda i nawet design nieco podobny do YSL.
    No widzisz jak to jest, coś co się sprawdza i dobrze sprzedaje wycofują :/

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)