Estee Lauder Pure Color cień do powiek Iridescent Violet

Autor StellaLily - wtorek, 27 stycznia 2015

Sporadycznie sięgam po pojedyncze cienie do powiek, jednak mam w swoim arsenale kilka, które bardzo lubię. Jednym z nich jest cień marki Estee Lauder Pure Color w odcieniu Iridescent Violet o wykończeniu satynowym.
Zdjęć będzie sporo, bo wg mnie warto się mu przyjrzeć. Odcień piękny, niespotykany. A same cienie tej marki naprawdę są warte uwagi. 




Samo opakowanie wg mnie jest śliczne i cieszy oko. Co do cienia to ma bardzo dobrą pigmentację i świetnie trzyma się na obojętnie jakiej bazie (ja nadal używam NARS (recenzja). Dobrze trzyma się pędzla i genialnie miesza i rozciera z innymi cieniami. Myślę, że z czasem na pewno przygarnę jakieś inne odcienie z tej serii bo naprawdę są warte bliższego zapoznania.










  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

58 komentarze

  1. Piękny kolorek:) Na zdjęciach wygląda, jakby opalizował na srebrno:) Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam PCEL <3
    Mam dwa kolorki: CHOCOLATE BLISS - mleczna czekolada i TEMPTING MOCHA - toupe i srebro
    KOCHAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziała twoje odcienie, piękne są i mnie kusza bardzo :)

      Usuń
  3. jeden z najpiękniejszych cieni jakie moje oczy widziały!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio :D
      Jest piękny ale nie myślałam, że aż tak :D

      Usuń
  4. Z takim kolorem cienia jeszcze się nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, bardzo niewiele widziałam takich odcieni fioletu :)

      Usuń
  5. PIekny, zimny odcien. Przypomina mi Makeup Geek Moondust tak na pierwszy rzut okiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam cieni Makeup Geek ale bardzo mnie kuszą :)

      Usuń
  6. To taki fiolet nie fiolet. Fajny, bo nieoczywisty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny, zdaje się, ze mam dosć podobny w którejs z palet UD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam NAKED 2 i nie widzę tam podobnego, chyba, że w innej :)

      Usuń
  8. no w opakowaniu super, ale pokazałabyś na łoczku :S

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz, że na standzie jakoś nie zwrócił mojej uwagi?

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że taki piękny fiolet, to nawet ja umiałabym wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Bardzo uniwersalny i jednocześnie niespotykany :)

      Usuń
  12. Fajny, ale nie czuję potrzeby, żeby go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolorek chętnie bym sobie taki sprawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny kolor, jednak nie lubię pojedyńczych cieni, wolę paletki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez ale jak wspomniałam mam kilka perełek ;)

      Usuń
  15. Ale piękny! Myślę że będzie idealnie do Ciebie pasował.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam w zwyczaju kupować pojedyńczych cieni , ale masz racje , ten jest na prawde wyjątkowy ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie piękny odcień! Ja sobie wyobrażam jakby ładnie na moim oku wyglądał <3

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś stosowałam często cienie z EL ogólnie bardzo cenie sobie tą markę, uwielbiam ich tusz do rzęs - nie pozorny z wyglądu a potrafi wywołać rewolucję na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym mówisz, kiedyś tylko używałam ich tuszy ale z czasem ciekawość zwyciężyła ;)

      Usuń
  19. Kolorek bardzo ładny no i zdecydowanie takie jego opakowanie na bogato robiące wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wiem czy to wina moich ustawień monitora ale na zdjęciach wygląda szaro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ustawień monitora bo ja sprawdzałam na 3 komputerach u siebie i jest OK ;)

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)