Puder mineralny Estee Lauder czyli amerykański hit lata 2011

Autor StellaLily - czwartek, 12 kwietnia 2012

Kosmetyki Estee Lauder lubię i to bardzo nie ma co ukrywać jakoś mam sentyment do tej marki... Mam swoich ulubieńców i mam nadzieję, że dzisiejszy zakup zasili to grono. Właśnie dzisiaj dotarła do mnie przesyłka z długo wyczekiwanym Double Wear Mineral Rich Loose Powder Makeup (link). 


Zatem na gorąco kilka fotek, bo nie mam zielonego pojęcia jak będzie się sprawował w akcji, sprawdzę jutro :)) Na obecną chwilę mogę powiedzieć, że puder jest bezzapachowy i bardzo miałki. Tonacja również mi odpowiada, choć brałam odcień trochę w ciemno: Intensity 2.0


Puder ten jest w Polsce jeszcze niedostępny, chyba, że o czymś nie wiem ;) 
Bynajmniej w ubiegłym roku był podobno hitem w USA i został doceniony przez ALLURE nagroda Best Of Beauty 2011.  Ja już mam i wietrzę do niego zęby jak głupia, bo do tej pory nie znalazłam jeszcze fajnej wykończeniówki a tu mam jeszcze możliwość używania go jako podkładu. Tak więc nadzieja jeszcze żywa.

Tymczasem jeszcze kilka fotek, więcej innym razem :))




Znacie, jakieś wrażenia ?? A jakie są Wasze ulubione, najlepsze pudry wykończeniowe? Chętnie poczytam, bo nadal szukam tego "wow" :))

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

8 komentarze

  1. nie znam.Ale czekam na recenzję:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie +dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam podkład w obu wersjach, więc ciekawa jestem tego sypańca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DW bardzo lubiłam swego czasu a potem mi się przejadł, zobaczymy jak będzie tym razem ;)

      Usuń
  3. w takim razie czekam na recenzje :) bo nie znam a sypance ogolnie bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest rewelacyjny!!! własnie skończyło mi się pierwsze opakowanie i zaczęłam szukać drugiego i trafiłam na Was

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)