Dzisiejsza paczka od LUSH :)

Autor StellaLily - poniedziałek, 14 października 2013

Kiedy zobaczyłam na stronie Lusha świąteczną edycję nie mogłam się oprzeć. Bałwanki, św. Mikołaje, renifery... Uwielbiam ten okres przedświąteczny więc zamówiłam szybko i bez wahania :)
Paczka przyszła już po tygodniu a dwie maseczki są już przygotowywane do zamrożenia. Niestety ich termin ważności jest do 5 grudnia i boję się, że mogłabym ich nie zużyć więc mrożenie to jedyny sposób na zachowanie świeżości.
Oto co znalazło się w kartoniku...


Wzięłam dwie maseczki, jedną słynną już Catastrophe Cosmetic  - ze świeżych borówek, mchu irlandzkiego, oleju migdałowego, rumianku, itd. Maseczka ma głęboko oczyszczać, niwelować rumień i podrażnienie, więc coś idealnie dla mnie. Zobaczymy... Druga maska to Rudolph ze świątecznej edycji. Pachnie i wygląda pięknie, szczególnie ta czerwona galaretka :) Maseczka ma odżywiać skórę i zmniejszać zaczerwienienia.


Sweetie Pie to galaretka pod prysznic, pachnie bardzo intensywnie. Przypomina mi lato o zapachu  kokosowo, wiśniowo - czereśniowym. Obłęd... :D Ma długi termin ważności, listopad 2014.


Dwa czyściki do mycia buzi. Aqua Marina - przyznam, że bałam się zapachu glonów, szczególnie po nieciekawych doświadczeniach a algami laminaria ale mi zapach tego glutka się spodobał :) Jak na mój nos nie jest zbyt mocny, niemęczący. Drugi to o cudnym lawendowym zapachu Angels on Bare Skin - mielone migdały, glinka, lawenda, rumianek - same cuda. Już sprawdziłam i wiem, że polubię się z tym produktem, delikatny a zostawia buzię czyściutką i miękką :)


Bomba do kąpieli Snowman Ballistic o przepięknym zapachu: wanilii, piżma i ylang ylang z masłem kakaowym. Niestety przyjechał z lekko utrąconym nochalem... Co tu dużo pisać będę leżeć i pachnieć :D


Sandy Santa Body Butter to ostatnie cudo z tej paczki. Masło murumuru oraz shea z peelingiem cukrowym. Efekt jednoczesnego wygładzenia i nawilżenia. Brzmi obiecująco ciekawa jestem tylko jak będzie z tym działaniem w praktyce. Mikołajek cudny aż żal używać... Mała przyjemność na jesienno - zimowe chłodne wieczory. Mikołajek był już wcześniej w edycjach świątecznych ale widzę, że zmienili mu skład - na lepsze :)


To tyle albo aż tyle. Nie będę ukrywać, że już nie mogę się doczekać kiedy wszystkie te cudna pójdą w ruch, och.... :)

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

65 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy te cuda są warte wydanych pieniędzy :)

      Usuń
  2. Same ciekawostki, miłego używania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do świątecznych edycji - kilka dni temu w manufakturze słyszałam "All I want for christmas is you" - mam nadzieję, że była to tylko jakaś próba dźwięku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh coś mi się wydaje, że to nie była próba dźwięku :P

      Usuń
  4. ooo świetne rzeczy !!! muszą cudownie pachnieć ... :) pozdr i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda pachną pięknie a o dziwo najbardziej podoba mi się zapach Aqua Marina :)

      Usuń
  5. catastrophe jest świetna!
    a rudolfik wygląda uroczo :)))
    moje lushki też dzisiaj przyleciały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu pokaż pokaż albo napisz co zamówiłaś, jestem bardzo ciekawa??????????????????
      Nie usnę heheh

      Usuń
  6. Superanckie :D Nie mogę się doczekać naszego zamówienia. Ta maseczka rudolf bomba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co kochana zamówiłyście? Daj znać koniecznie jak dostaniesz paczkę :)

      Usuń
    2. Ja też czekam na naszą paczkę :)

      Usuń
    3. I ja czekam bardzo niecierpliwie :)

      Usuń
  7. Niezła paka:) Ja ostatnio w sklepie Lusha dostałam takiego zawrotu głowy, że zapomniałam wziąć sobie wymarzonego kremu do rąk, na szczęście uratowała mnie dezemka i jej pomysł zbiorowej paczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się sama pewnie dostałabym oczopląsu :)

      Usuń
  8. Rewelacja, prawie czuje te zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Angels on bare skin bardzo lubię, jeden z lepszych produktów do oczyszczania twarzy :) ciekawa jestem za to obu masek, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zrobiłam sobie Catastrophe i podoba mi się , faktycznie uspokaja cerę. Zobaczymy jak będzie jutro ...

      Usuń
  10. Krótko mówiąc same rarytasy pokazałaś😀

    OdpowiedzUsuń
  11. przyjemności z używania :) ja niestety nie znam kosmetyków lush, ale kuszą okropnie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie długo kusiły i opierałam się bo niestety przesyłka z UK jest dość droga :/ Ale edycja świąteczna mnie skusiła :)

      Usuń
  12. miałam Aqua Marinę i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejciu jakie cudeńka! Aż mnie ręce swędzą na ich widok:) Zazdroszczę i czekam na recenzję wszystkiego po kolei:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aqua Marina posiadam i jestem z tego czyścika bardzo zadowolona :) Rudolf wygląda nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aqua jest świetna a Rufolfa jeszcze nie używałam :)

      Usuń
  15. Ale wspaniałości :D Oby dobrze się spisywały :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widziałam w sklepie wczoraj uroczego pingwinka. Daj znać czy te kosmetyki warto kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Używałam czyścika Aqua Marina i jest świetny, galaretkę też na pewno wypróbować. Na pewno za jakiś czas będą konkretne posty :)

      Usuń
  17. Maseczkę z nosem Rudolfa chętnie bym wypróbowała. Bardzo polubiłam dotychczas stosowane produkty z Lusha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiedz koniecznie czego używałaś, co polecasz?

      Usuń
  18. Galaretka musi mieć cudny zapach. Dopiero połowa października a za mną już chodzi świąteczny nastrój :| ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. O! Jaka boska paka!

    Tez się czaję na zamówienie z Lusha, ale obiecałam sobie, że dopiero po nawałnicy służbowych obowiązków je zrobię. Taka miła nagroda za wytrwałość. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, będziesz miała wspaniałą nagrodę :)

      Usuń
  20. Ja ostatnio wzięłam udział w zbiorowym-blogowym zamówieniu z Lusha i już nie mogę się doczekać mojej paczki! :) To będzie mój pierwszy raz z Lush ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz co wybrałaś dla siebie, jestem bardzo ciekawa?

      Usuń
    2. Moja lista zamówionych rzeczy:
      -Christmas Eve Bubble-Bar
      -Candy-Mountain
      -Phoenix Rising Bath-Bomb
      -Twilight Bath-Bomb
      -Buche de Noel czyścik
      -Dark Angels czyścik
      -Flying Fox żel pod prysznic
      -Snow Fairy żel pod prysznic
      -Godiva szampon w kostce
      -Dirty Toothy pasta do zębów w tabletkach

      i to by było na tyle :)

      Usuń
    3. No to kochana zaszalałaś :) Też rozważałam zakup tych czyścikow ale mam cerę mieszaną/wrażliwą więc nie wiem czy to byłby dobry zakup...
      No i jetem bardzo ciekawa tych tabletek do zębów.
      Świetne zakupy!

      Usuń
    4. Chciałam więcej rzeczy, ale co, jeśli jednak się nie pokochamy? :) Jak tylko dostanę paczkę, to wstawię na bloga zdjęcia, a później będę testować, testować, testować :D

      Usuń
    5. Będę czekać na posta :)

      Ja na pewno pokuszę się jeszcze na jedną paczkę przed samymi świętami.

      Usuń
  21. a czemu nie wzięłaś Popcornika? :P
    CC uwielbiam! a ta nowa maseczka pewnie i w moje łapki wpadnie, bo świeże maseczki od Lusha uwielbiam! będę w Lushu w święta na wyrzedażach.. ale się obkupię :D hyhyhyh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś peelingi do ust do mnie nie przemawiają :P Może następnym razem się skuszę :)
      W CC odstrasza mnie trochę ten talk, w maseczkach staram się go unikać, ale na razie po dwóch użyciach nic się nie dzieję na skórze wiec może już będzie OK. Miałam mrozić te maski ale chyba zużyje do końca października...
      A z tymi wyprzedażami to mnie nie denerwuj bo ja w realu dostałabym chyba szału zakupowego heheh Ciekawe czy będą mieć promocje w necie ?

      Usuń
    2. ale ja mówię o czyściku Popcornikowym, a nie peelingu do ust :)
      mają też promocje w necie, ale ostatnimi laty szybko wszystko się 'sold outowało' ;)

      Usuń
    3. No nic takiego nie widziałam na stronie... :(
      No chyba mi na oczy padło heheh

      Usuń
  22. Same smakołyki :) Czyściki oraz maseczkę Catastrophe Cosmetic miała . Też czekam na zmówienie i maseczkę Rudoplh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudolf fajnie oczyszcza i ma dość mocny ziołowy zapach. Myślę, że się polubię z tą maską :)

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)