URBAN DEACAY Heavy Metals Metallic Eyeshadow Palette | Paleta cieni metalicznych - swatche, DUŻO ZDJĘĆ!

Autor StellaLily - sobota, 2 grudnia 2017

Dzisiaj zapraszam Cię na wpis w którym będzie mnóstwo zdjęć najnowszej palety marki Urban Decay Heavy Metals Metallic Eyeshadow Palette, która premierę miała niespełna miesiąc temu. Jest to edycja limitowana na nadchodzące święta - HOLIDAY 2017.
Musisz to zobaczyć! Zapraszam dalej :)


Paleta cieni metalicznych to perełka tej świątecznej kolekcji. Mamy tak naprawdę dwie palety w jednym opakowaniu, które tworzą zestaw 20 cieni od klasycznych brązów do barw iście szalonych i imprezowych. Nie jest to paleta samowystarczalna bo nie znajdziemy w niej ani jednego matowego cienia. Opakowanie również jest nieco inne niż dotychczas proponowało nam Urban Decay. 
Podoba mi się, że paleta podzielona jest na dwie kolorystycznie różne wersje i że posiada ogromne lusterko. Całość wykonana jest z porządnego plastiku, jednak nie jest to paleta którą polecałabym zabierać na wyjazd, głównie ze względu na spory rozmiar. 
Paleta zawiera cienie:
GROUND - metaliczna czerń z połyskującym brokatem,
SPANDEX - głęboki metaliczny niebieski z fioletowym połyskiem i niebieskim mikrobrokatem,
METALHEAD - głeboki metaliczny fiolet,
MULLET - głęboka metaliczna zieleń,
TWISTED - migocący złoty,
ALUMINUM - metaliczna ciepła ciemna szarość z połyskującym mikrobrokatem,
DIVE - mateliczny średni niebieski,
PUNK ROCK - metaliczna fuksja,
AMP - metaliczny morski,
GLAMROCK - metaliczne srebro,
BASS - metaliczny brąz,
DEMO - metaliczny brązowy róż,
AFTERPARTY - metaliczna czerwień,
ROADIE - metaliczny burgundy,
SCREAM - metaliczny fiołkowy róż,
GLORY - metaliczny złoty brąz,
STARFIRE - metaliczny jasny miedziany,
ANGELFIRE - metaliczny blady róż, opalizujący - zdecydowanie mój faworyt tej palety!
MAIDEN - metaliczny beż,
ACOUSTIC - metaliczny cielisty.


Marka Urban Decay poleca tę paletę do stworzenia zarówno looku dziennego jak i mocnego wieczorowego. Cienie wg producenta mają delikatną i kremową konsystencję ułatwiającą aplikację oraz intensywny, metaliczny efekt. 
Zgadzam się z UD - faktycznie z tą paletą można stworzyć praktycznie każdego rodzaju makijaż, jednak tak jak wspomniałam wyżej potrzebne będą cienie bazowe. Myślę, że sprawdzi się świetnie tutaj paleta NAKED lub NAKED2. 
Co do formuły to faktycznie są kremowe i mają delikatną konsystencję. Jednak aby uzyskać obiecany efekt musiałam popróbować wielu technik ich nakładania. Nie każdy sposób był dobry do aplikacji tych cieni. Nakładane pędzlem dość mocno się osypują i tu warto sięgnąć po spray All Nighter (moja recenzja KLIK) aby zwiększyć ich przyczepność do pędzla. Najlepszym sposobem okazała się dla mnie zwyczajna aplikacja palcem. Również efekt końcowy nałożonych w ten sposób cieni był najbardziej spektakularny. 
Pigmentacja cieni jest bardzo dobra. Angelfire, Spandex czy Demo to raczej sprasowane pyłki/pigmenty, które genialnie się sprawdzą nałożone na bazę z innego cienia lub kredki. Sprawią wtedy, że wykończenie będzie bardziej metaliczne i połyskujące. 
Paleta Heavy Metals posiada bardzo dobrą trwałość. Ja zawsze używam bazy pod makijaż ze względu na moją opadająca powiekę. Cienie się nie rolują, nie zmieniają odcienia i blendują się bardzo dobrze.





















Jeśli kochasz bawić się makijażem to myślę, że ta paleta jest dla Ciebie. Można nią stworzyć prawdziwy makijaż w stylu glamrock.
Cena tej palety w Sephora i na stronie Urban Decay wynosi 249 zł
Przykładowy makijaż wrzucę kolejnym razem :)

Daj mi koniecznie znać czy paleta wpadła Ci w oko..? Tak jak wspominałam jest to edycja limitowana Holiday 2017, więc trzeba decydować szybko :)

Bądź na bieżąco i zaglądaj na mój: 
INSTAGRAM    ||    Facebook    ||    Bloglovin'

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

14 komentarze

  1. Ta neutralna część bardzo w moim guście, ale ta kolorowa też prześliczna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w tej palecie każdy coś dla siebie znajdzie w zależności od nastroju :)

      Usuń
  2. Paletka przecudna, lubię takie błyskotki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Siegalabym tylko po brazowa czesc, wiec raczej odpuszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień też częściej wybieram takie odcienie.

      Usuń
  4. Wyglądają przepięknie :o

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają misię metaliczne wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne kolory, aczkolwiek nie uzywam tych kolorowych, ale brązy, beże to moje ulubione, a te tutaj są naprawdę warte zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne foty, łap za pędzle!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba czas na zakupy :D Piekna jest ta paleta <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Paleta przepiękna, ale lokalizacja lusterka całkiem nietypowa

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)