Detox skóry z marką Patchology SMARTMUD No Mess Mud Masque

Autor StellaLily - niedziela, 10 marca 2019

Uwielbiam pisać i polecać genialne produkty. Dlatego dzisiaj pokażę Ci maseczkę, którą zachwycam się od ponad roku i stała się moim absolutnym ulubieńcem w kategorii masek w płachcie. Kosmetyk, którego spektakularne efekty widać już po pierwszym użyciu! Serio, też w to nie wierzyłam a jednak. Zapraszam Cię na bliższe spotkanie z marką Patchology a konkretnie z maseczką SMARTMUD Detox. Zapraszam :)

Patchology, Smartmud Detox No Mess Mud Masque

Marka Patchology powstała ponad 10 lat temu a jej założycielem była grupa przyjaciół, której misją było wykorzystanie w pielęgnacji plastrów/płacht naszpikowanych składnikami, które w realny sposób wpływają na poprawę kondycji skóry. Aktualnie w ofercie marki są maski w płachtach na przeróżne potrzeby skóry. 
Z maseczką błotną Smartmud po raz pierwszy spotkałam się prawie dwa lata temu, gdzie znalazłam jej próbkę w torbie od Sephora po Open Door. Nie sądziłam z jakim skarbem mam do czynienia. Wypróbowałam i przepadłam na dobre! Aktualnie nie wyobrażam sobie, by w mojej pielęgnacji jej zabrało, kocham! Co ją tak wyróżnia? Już piszę...



Produkt składa się z dwóch części z obu stron zabezpieczony specjalnymi foliami, więc bardzo łatwo się ją nakłada w przeciwieństwie do innych klasycznych kosmetyków tego typu, gdzie mamy wszystko złożone w kostkę - jak ubranie.


Maseczka błotna Smartmud wg producenta w jednym etapie usuwa ze skóry ślady zanieczyszczeń spowodowanych szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Wzbogacona jest popiołem i minerałami wulkanicznymi i łączy w sobie właściwości oczyszczające i technologię FlexMasque, działając kierunkowo na zanieczyszczenia. Pozostawia skórę miękką i zauważalnie oczyszczoną.
Producent zaleca pozostawić maseczkę na 10 min. lub trochę dłużej dla głębszego oczyszczenia. Ja zdecydowanie wybieram opcję 20-30 min. Jeśli maska mi już podsycha spryskuję wodą termalną. 
Cena 35 zł./ 1 sztukę (maskę) 16 ml - dostępność Sephora Polska
Duże opakowanie zawiera 4 maski. 

Aktualnie marka zmieniła design opakowania więc przy zakupie zwróć uwagę na dokładną nazwę.



Maskę wyróżnia przede wszystkim widoczne działanie już po pierwszym użyciu. Skóra po detoksie odzyskuje jednolity koloryt, pory są widocznie zwężone i oczyszczone a wszelkie zanieczyszczenia zostają wyssane. Oczywiście maska nie usunie nam w magiczny sposób zaskórników ale skóra po tym produkcie wygląda tak pięknie, że śmiało nazwałabym ją maseczką bankietową. 

Poza tym idealnie przylega do twarzy, nie odkleja się. Mamy uczucie twarzy otulonej dokładnie leczniczym bandażem.  Kosmetyk nie jest tani ale wierz mi efekt po jego zmyciu mnie osobiście powala na kolana. Dlatego uważam, że warto kupić sztukę i wypróbować. Myślę że, przepadniesz jak ja ;) Ponadto nie zauważyłam, żeby w jakikolwiek podrażniała a ja jestem posiadaczką skóry wrażliwej i alergicznej. No i ten piękny odświeżający zapach, uwielbiam!

Liczby zużytych opakowań Patchology Smartmud nie liczę, bo wpisała się do mojej pielęgnacji na stałe.

Jeśli nie znasz, skuś się serdecznie namawiam!
A może znasz już maski Patchology? Daj mi koniecznie znać w komentarzu o swoich ulubionych maskach tego typu :)

Zapraszam Cię także do zaglądania na mój INSTAGRAM  tam będziesz na bieżąco:)

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

9 komentarze

  1. Mam gdzieś w zapasach coś z tej marki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Sprawdź sobie chociaż jedną na początek, przepadniesz ja uwielbiam :)

      Usuń
  3. Nie slyszalam o niej wczesniej, ale jak to mowia lepiej pozniej niz w cale, msuze zatem przekonac sie o ich dzialaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić sztukę więc wiele się nie ryzykuje ale moim zdaniem warto ;)

      Usuń
  4. Interesujący produkt :) Chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego produktu jeszcze nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)