PERFUMY: Salvatore Ferragamo SIGNORINA RIBELLE

Autor StellaLily - czwartek, 17 października 2019

Signorina to flagowy zapach Salvatore Ferragamo. Dzisiaj przybliżę Ci najnowszą jej świeżą odsłonę Ribelle, która pojawiła się we wrześniu tego roku. Zapraszam :)


 Lubię szczególnie w sezonie jesienno - zimowym eksperymentować i otulać się najróżniejszymi zapachami, dlatego obok Ribelle nie mogłam przejść obojętnie. 

Jak producent Salvatore Ferragamo widzi kobietę Ribelle?  Już piszę... 

"Jest to młoda, lecz zdeterminowana, gwałtowna, ale pełna wdzięku, niezależna, a zarazem romantyczna. Signorina Ribelle to paradoks zakorzeniony w realnym życiu współczesnej młodej kobiety – bohaterki, która zainspirowała najnowszy olfaktoryczny rozdział Salvatore Ferragamo.
Ta młoda kobieta prowadzi nieprzerwanie cichą rewolucję, decydując się żyć pełnią życia. Afirmuje swą wyjątkową tożsamość, eksponuje swoje cechy i akceptuje swe niedoskonałości – każdego dnia.
Odkrywa przed światem pozytywną energię, zamienia zwyczajne chwile w niezwykłe wspomnienia,
którymi dzieli się z życiowymi partnerami i grupą przyjaciół w mediach społecznościowych. Wykorzystuje swoją siłę i pewność siebie, aby motywować i podnosić na duchu inne kobiety. Jej
determinacja i niezależna postawa wdzięcznie łączą się w świeżą charyzmę, czarującą kobiecość i
charakterystyczny włoski styl. Pijąc kawę lub jeżdżąc Vespą z przyjaciółmi, nasza bohaterka przeciwstawia się rutynie, by odkrywać piękno i radość tego, co ukryte w prostych działaniach. Sprawia, że stają się one niezapomniane i wywiera wrażenie na ludziach, którzy ją otaczają.
Signorina Ribelle to nieustraszona wersja Ciebie."

Kreatorką tego zapachu jest Sophie Labbé.

Czytając te opis nowej bohaterki Ferragamo nie ukrywam, że absolutnie odpłynęłam przenosząc się do świata, który zawsze gdzieś mi w duszy grał. Taka zadziorna, nieustraszona, trochę niepokorna ja. Jeśli zapach prezentuje taką otwartą na życie wojowniczkę to muszę i chcę nim pachnieć.
Rebeliancki styl życia to coś co zawsze trochę mną kierowało, pewnie przez to, że urodziłam się w latach 70-tych XX wieku a teraz to wcale nie jest takie proste jakby się wydawało.


Kompozycja

Nuta głowy otwiera się owocową kompozycją mandarynki i czerwonej gruszki, przyprawionych różowym pieprzem. Po chwili zapach eksploduje nutami białych kwiatów połączonych z molekułą ylang ylang, opracowaną specjalnie na potrzeby tej esencji. Z kobiecym sercem kontrastuje elegancja drzewnej bazy z głęboką wonią sandałowca i świeżego piżma. Składniki te wzbogacono zaskakującymi nutami gourmand: włoskich lodów waniliowych i egzotycznego mleka kokosowego.

Rodzina zapachowa Signorina Ribelle jest kwiatowo-orientalna drzewna.
Nuty głowy: mandarynka, czerwona gruszka, różowy pieprz
Nuty serca: ylang ylang, jaśmin wielkolistny
Nuty głębi: mleko kokosowe, sandałowiec, lody waniliowe

Zapach ten od pierwszego psiknięcia jest wybuchowy, lekko słodki, landrynkowy i mocno kwiatowy. Wyraźnie wyczuwam ylang-ylang, które pięknie współgrają z nutami drzewnymi i piżmem. To ciepły otulający zapach, który mimo rebelianckiego początku po chwili staje się bardzo elegancki i zmysłowy. Myślę że Ribelle znajdzie swoich zwolenników w każdej kategorii wiekowej, to w końcu  duchowa wojowniczka, która ukrywać się może także pod dobrze skrojonym garniturem. 

Na mojej skórze utrzymuje się jakieś 3-4 godziny więc dla utrzymania jego projekcji, warto mieć go przy sobie w ciągu dnia.

Uwielbiam klasyczną pierwszą Signorinę, jednak Ribelle zdecydowanie bardziej pasuje do mojego charakteru. I mimo, że z początku wydała mi się zbyt dominująca to z czasem polubiłam ją bardziej niż jej grzeczną poprzedniczkę.

Flakon 

Zapach zaprezentowano w charakterystycznym dla marki prostopadłościennym flakonie – tym razem
w śmiałej tonacji fuksji. Zdobi go dopasowana kolorystycznie legendarna kokarda Vara z rypsowej
wstążki. Tym razem w nowej postrzępionej wersji, która ma uwydatniać zuchwałe oblicze nowej Signoriny

Flakony są oczywiście w standardowych pojemnościach 30, 50 i 100 ml. Perfumy te są dostępne wyłącznie w Sephora Polska. Poniżej wrzucam sugerowane ceny:
Signorina Ribelle 30 ml: 261 zł
Signorina Ribelle 50 ml: 373 zł
Signorina Ribelle 100 ml: 512 zł


Na poniższym zdjęciu Cara Taylor, twarz zapachu, światowej klasy amerykańska modelka modelka. 
Czyż nie pasuje idealnie do tego zapachu...


W tym roku pogoda jesienna jest absolutnie zaskakująca, nieprzewidywalna i trochę rebeliancka jak sama Signorina. Dlatego myślę, że ten zapach się świetnie sprawdzi, bo pasuje idealnie do tej nieprzewidywalności. Ja często zwracam uwagę na pogodę dobierając zapach stąd taka moja sugestia.

Polecam Ci powąchać Ribelle, być może będziesz pozytywnie zaskoczona jak ja.

Zapraszam Cię także na mój INSTAGRAM (KLIK) tam zawsze będziesz ze mną na bieżąco. 

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

10 komentarze

  1. Nie słyszałam jeszcze o tej odsłonie Signoriny - muszę przy okazji powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bo to nowość, czas szybko nadrobić zaległości :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz ją widzę, ale myślę że by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba m się kobiecość w tym flakonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Ale ma też trochę takiego zadziora w sobie:)

      Usuń
  4. Wachalam ten zapach i rowniez bardzo mnie zaskoczyl :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapachu nie znam, ale flakon bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)