NOWOŚĆ! Sisley Paris, Izia La Nuit

Autor StellaLily - sobota, 6 lutego 2021

 Izia La Nuit to gorąca nowość marki Sisley Paris i o tym właśnie zapachu będzie ten wpis. Pamiętam jak wiosną minionego roku zakochałam się w Soir d'Orient i od tamtej pory perfumy Sisley Paris budzą we mnie nieodparte pragnienie poznania i otulania się nimi. To naprawdę niezwykłe kompozycje, a do ich rodziny właśnie dołączył kolejny.

 Kilka dni temu miałam przyjemność brać udział w webinarze, którego gościem była - senselier Marta Siembab. Wierz mi, to w jaki sposób przedstawia ona zapachy, jak o nich opowiada sprawia, że można jej słuchać godzinami. Także tego dnia około południa dostarczono wszystkim uczestnikom spotkania on-line perfumy Izia La Nuit oraz kwiaty i piękne sentencje. Marka naprawdę zadbała o każdy detal i o to, by całe wydarzenie miało niezwykłą oprawę, o to by każdy mógł stworzyć w swoim domu wyjątkowy klimat spotkania z nową Izią. Dlatego dzisiaj postaram się opisać Wam moje wrażenia po tej pięknej premierze Izia La Nuit. W tym słownie wstępu dodam jeszcze, że samo wykonanie zdjęć do tego wpisu sprawiło mi tyle przyjemności, że postanowiłam Cię dzisiaj nimi zasypać. Zapraszam.

Izia La Nuit to kolejna edycja, młodsza siostra Izi, która ukazała się światu w 2017 roku. Muszę od razu zdradzić, że z uwagi na kompozycję Izia La Nuit jest zdecydowanie bogatsza, bardziej orientalna i bliższa moim preferencjom zapachowym. Młodsza a jednocześnie bardziej dojrzała i zmysłowa Izia.

Izia La Nuit to hołd dla wyjątkowej tajemniczej róży, która rośnie w ogrodzie Isabelle d'Ornano w Polsce i kwitnie krótko i tylko raz w roku. Zamiłowanie samej Isabelle do tego kwiatu było tak ogromne, że postanowiła go precyzyjnie i kunsztownie odtworzyć. Udało się to z pomocą kreatorki zapachów Amandine Clerc - Marie. Róża z ogrodu Isabelle tworzy fundament dla Izi, świetlistego, kwiatowego i kobiecego zapachu, stworzonego wokół charakterystycznej woni bukietu róż.


Chociaż Izia La Nuit to zapach intensywnie kwiatowy, to jednak jest on otulony w drzewie. wyraźnie czuć w nim nuty drzewne, skórzane oraz szczyptę wanilii. Skomponowany został z najlepszych esencji. Zaprasza do przeżycia emocji zachwytu, spełnienia i spokoju, doświadczanych podczas miłosnych podróży.

Izia La Nuit to intensywny, bogaty zapach nocy, który jest jak spotkanie które pobudza nieświadomość i ożywia zmysły, te świetliste głębokie i zmysłowe buty zapachowe stwarzają oszałamiające wrażenie, które w miarę jak zapach rozwija się, ewoluuje i przekształca z czasem, przywołują metaforę licznych aspektów miłości. Czyż ten opis zapachu nie jest urzekająco piękny...? Tak przedstawia go nam marka Sisley Paris i powiem szczerze, absolutnie się z tym zgadzam. To zapach, który przywołuje u mnie gorące wspomnienia równie gorących letnich nocy, a w tym wszystkim jest obłędnie kobiecy i elegancki. Jest to z pewnością trudne połączenie ale kreatorce zapachów to się udało.


Co tak naprawdę skrywa Izia La Nuit?

Zdecydowanie jak już wspominałam to elegancki szyprowy zapach, który oferuje nam niezwykłą podróż, doświadczenie, odkrycie...

Pierwsze chwile spotkania z Izia La Nuit są żywe i ekscytujące, niemalże wibrujące.
W nucie głowy jest ekscytująca świeżość, zupełnie jak to co czujemy gdy doświadczamy czegoś nowego, bez względu na to czy czekamy na to czekamy już jakiś czas czy to doświadczenie dobada nas i porywa nieplanowanie. W nucie głowy: bergamotka, która łączy się ze słodko - owocowymi nutami mandarynki i soczystej czarnej porzeczki. Niezwykłość kardamonu nadaje temu świeżemu i pełnemu barw początkowi charakter korzenno - drzewny. 

W tętniących nutach serca jest róża - Izia, która wydaje się być bardziej promienna niż kiedykolwiek, a to dzięki świetlistym nutom frezji i magnolii

Zakończenie jest naprawdę olśniewające i pozostawia zmysłowy drzewny ślad zapachu. To wyrafinowany duet labdanum i paczuli nadaje skórzany akcent mchowi dębowemu, zawartemu w zapachu, który dopełnia nowoczesną szyprową strukturę tych perfum. Delikatny ambrox uwalnia ciepłe, eleganckie, intensywne aromaty, a szczypta drzewnej, mlecznej wanilii zamyka kompozycję zdecydowanie intensyfikując go i wydłużając jego ślad.



Flakon Izia La Nuit to ten sam flakon, który został zaprojektowany dla Izi z roku 2017 przez polskiego rzeźbiarza, Bronisława Krzysztofa. Ty razem jednak eleganckie szlachetne szkło pokryte jest głębokim, tajemniczym, połyskującym lakierem, kontrastującym z delikatnym złotym woalem, który ukazuje świetlisty charakter zapachu. Wnętrze flakonu jest za to złote. Nie mogę się nadziwić jak cudownie wygląda to, gdy ostatnie promyki słońca prześwietlają flakon perfum na mojej toaletce ukazując skrzące wnętrze. Czerń jest niesamowicie głęboka a złote otwory są jak okna. Na żywo wygląda to absolutnie przepięknie. Dodam jeszcze, że oddzielnie został zaprojektowany flakon i oddzielnie korek. Razem tworząc dwie spójne rzeźby.

Na flakonie znajduje się napis Izia. Nazwa została zapisana ręcznie przez samą Isabelle d'Ornano i jest to zdrobnienie od imienia Izabela w języku polskim - co nadaje temu zapachowi niezwykle osobisty, intymny charakter. Nazwa Izia La Nuit jest też wygrawerowana na złotym płatku, umieszczonym na granatowym opakowaniu, ozdobionym gwiazdami z projektu Quentin Jones. 

Ta sama brytyjska artystka zaprojektowała też wnętrze opakowania - jest to surrealistyczny kolaż. Interpretuje ona ideę patrzenia mozaiką oczu, które wypełniają etui wraz ze wspomnianymi złotymi kropkami - gwiazdami.




Nie mogę nie wspomnieć o drobiazgu, który mocno przykuł moją uwagę. Do zestawu kwiatów i perfum o których wspominałam na początku dołączone były karty, bardzo przypominające tarota. Jednak te zawierały poza pięknymi grafikami sentencje. Dziesięć słynnych cytatów traktujących o miłości w nieszablonowy sposób. To może detal ale pokazuje jak ważny dla marki jest każdy drobiazg a nam pozwala doświadczać spotkania z Izia La Nuit jeszcze pełniej.


W filmie Izia La Nuit występuje Sonia Vasena, siostrzenica Isabelle d'Ornano, będąca doskonałym wcieleniem kobiety Sisley Paris. Interpretuje różne aspekty zapachu poprzez alegorię miłości. 
Tak jak miłość jest emocjonalnym doświadczeniem, które toczy się własnym torem, tak odkrywanie perfum również może następować w różnych etapach: ekscytacja, zachwyt, rozkwit, spełnienie, wieczność. Izia la Nuit to spotkanie olfaktoryczne złożone z wszystkich tych emocji. Jednym słowem jest to film tajemniczy i wyrafinowany, który zabiera nas w ekscytującą, oszałamiającą opowieść o miłości. 



Podsumowując jest to bardzo udana premiera marki. Śmiało mogę powiedzieć, że nowej Izia La Nuit zdecydowanie w stronę zapachu Sisley Paris, który uwiódł mnie bez pamięci a mianowicie Soir d'Orient.  Sisley Paris czaruje nową Izią, czaruje wrażeniami z jakimi spotykają się nasze zmysły. Jest nieco kadzidlanie, ale uwodzicielsko i zwiewnie. Mnóstwo owoców ciemnych owoców ale wciąż pozostaje róża, która w takim zestawieniu jest absolutnie przepiękna, bez słodkich konfiturowych akcentów.
To perfumy, które mają w sobie piękną głębię, powagę i elegancję. Są mięsiste i otulone aksamitem. Dostarczają nam naprawdę wiele doznań i jestem pewna, że nie tylko fani marki je docenią. 

Izia La Nuit dostępna jest w pojemnościach: 30 ml/505 zł, 50 ml/705 zł, 100 ml/1035 zł - Perfumeria Douglas

Mam nadzieję, że tym wpisem wzbudziłam Twoje pragnienie spotkania z Izia La Nuit. Nie ukrywam, że zawsze do pięknych perfum przywiązuję się na dłuższy czas, tworząc z nimi swoistą więź. Nie jestem zwolenniczką tego by każdego dnia otulać się innym zapachem. Lubię tworzyć swój "signature scient". Zdecydowanie nowa Izia zostanie ze mną na dłużej...  

Daj mi koniecznie znać w komentarzu czy Cię zainteresowałam Izia La Nuit, jestem strasznie ciekawa, lub napisz mi o swoim ulubionym zapachu!

Zapraszam Cię także do zaglądania na mój instagram tutaj KLIK, tam będziesz ze mną na bieżąco, zobaczysz też wiele kosmetyków "w akcji". 

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

4 komentarze

  1. Bardzo ciekawie prezentujący się flakon. Nie miałam jeszcze perfum sisley, ale uwielbiam różane, drzewne zapachy. Z chęcią się z nim zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Cię zachęcam będziesz zaskoczona kompozycją. Jest przepiękna!

      Usuń
  2. Wyglądają niezwykle kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I obłędnie pachną, zdecydowanie będzie to mój ulubieniec!

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)