Paczuszka z kosmetykami mineralnymi Lily Lolo + przeprosiny :)

Autor StellaLily - czwartek, 1 września 2011

Na początku chciałam serdecznie przeprosić osoby, które mnie otagowały już jakiś czas temu. Obiecuję, że wkrótce wywiążę się z zaległego "zobowiązania" Idalia i Ew :-**
Pamiętam, pamiętam..... ;-))

Dzisiaj otrzymałam paczuszkę od firmy Costasy. Możecie sobie wyobrazić jakie było moje ogromne zdziwienie, gdy zobaczyłam bardzo misternie zabezpieczone w kartoniku aż 4 pełnowymiarowe cienie mineralne do powiek i próbki praktycznie do wykonania kompletnego makijażu. Dostałam wszystko czyli podkłady, puder matujący, bronzer, róże i rozświetlacz :)



Cienie zapakowane są w prześliczne i jednocześnie gustowne pudełeczka. Naprawdę cieszą oko. Kolory mi się bardzo podobają - uwielbiam fiolety, więc Zespół Costasy chyba czytał mi w myślach :P
Wkrótce możecie się spodziewać posta poświęconego tym cieniom i makijaży wykonanych z ich użyciem, tymczasem poniżej przedstawiam cienie przeznaczone do recenzji.


 Zdjęcia można powiększać - wystarczy  kliknąć :)


Na koniec fotka z próbkami: rozświetlacz, bronzer, puder matujący, trzy podkłady i dwa róże.
Swatche i moja opinia w późniejszych postach.


Powiem Wam, że jestem bardzo ciekawa, szczególnie tych cieni, bo ostatnio cienie właśnie stały się głównym obiektem mojego zainteresowania. Na drugim miejscu stoi podkład mineralny, no to tylko testować ;)
A Wy znacie i używacie kosmetyków Lily Lolo? Ciekawa jestem opinii...

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

11 komentarze

  1. Znam i używam, uwielbiam róż Oh La La i Flushed :)
    Ale Ci zazdroszczę tych cieni! Szybciutko pokazuj :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio używam tylko podkładów mineralnych Bare Minerals (mimo kontrowersji lubię go bardzo) i Lucy Minerals

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dziękuję ślicznie za pierwszy komentarz ;)
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ale Ci zazdroszczę współpracy z ta firmą :D

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    PS dodaję do obserwowanych zeby być na czasie z recenzjami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie uzywałam jeszcze nic z lily Lolo, mam natomiast produkty z everydayMinerals,gratuluję paczuszki i takich fajnych produktów:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham minerały, i bardzo chciałabym przetestować Lily Lolo, ale mają bardzo drogie podkłady.
    Właściwie.. Kiedyś kupowałam jeszcze droższe chociażby Estee Lauder DW, ale minerały przyzwyczaiły mi do niższych cen i świetnej jakości.

    Szkoda że na Costasy nie można kupić próbek. Tzn, wiem że jest możliwość, ale ja bym od razu chętnie kupiła więcej i zaczęła testy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Idalia: pokażę, pokażę tylko ja zawsze na dłuższe posiedzenie przy blogu mam niestety po 23-ciej ... Także u mnie czas pisania postów jest okrojony bardzo :(

    krzykla: nigdy nie używałam tych minerałków o których piszesz ;)

    kilkarad: prosze bardzo ;)

    fajnieconie: cieszę się bardzo i zajrze w wolnej chwili :)

    Basia8212: dzięki :)

    One_LoVe: bardzo mi miło, że podoba ci się mój blog. Też używam podkładu DW ale tylko na wielkie wyjścia, jednak nic tak się nie trzyma jak on ;)

    splątane słuchawki: mi tez się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za komentarz. :-) Mi marzą się obecnie pędzle Hakuro, ale też póki co "rozsądek zwycięża" - hehe. :-)
    Ale na razie zwycięża jedynie w sprawie pędzli bo zaraz biegnę do paczkomatu odebrać moje dwie nowe paletki sleeka i kilka "drobiazgów". :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie wyglądają. Dodaję do obserwowanych. :*

    OdpowiedzUsuń
  10. przyjemna paczka :) owocnego testowania!

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)