Ukrywamy niedoskonałości... Czyli korektory Dr. Hauschka

Autor StellaLily - niedziela, 18 listopada 2012

O tym, że jestem wierną fanką Dr. Hauschka to pewnie niektórzy wiedzą już od dawna... Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolejne produkty tej ekologicznej marki, mowa o korektorach: Pure Care Cover Stick oraz Concealer . Dostałam je w ramach współpracy z tą marką. 


Wg producenta:
Korektor w sztyfcie (Pure Care Cover Stick) 03 piaskowyKryjący i leczniczy. Przyjemny w zapachu. Korektor kryje delikatną warstwą niedoskonałości skóry i łagodzi jej podrażnienia. Antybakteryjne działanie olejków z drzewa herbacianego i manuki oraz przelotu i nagietka wspomaga właściwości lecznicze korektora. Baza z naturalnych wosków roślinnych pielęgnuje i utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry, a absorbująca nadmiar sebum tapioka nadaje jej matowy wygląd. Korektor jest przeznaczony tylko do twarzy (nie pod oczy ze względu na dużą ilość olejków eterycznych). Sposób użycia: do miejscowego maskowania drobnych niedoskonałości cery o wyraźnym odczynie zapalnym. Dostępne opakowania: 2 g
Skład: Simmondsia Chinensis Oil, Olea Europaea Oil, Manihot Utilissima Starch, Ricinus Communis Oil, Cera Flava, Lanolin, Elaeis Guineensis Oil, Candelilla Cera, Cera Carnauba, Rosa Gallica Extract, Daucus Carota Extract, Parfum, Limonene*, Linalool*, Geraniol*, Citral*, Anthyllis Vulneraria Extract, Calendula Officinalis Extract, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Tocopherol, Melaleuca Alternifolia Oil, Leptospermum Scoparium Oil, Ascorbyl Dipalmitate, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891, CI 77007, CI 77947. *składnik naturalnych olejków eterycznych 


Korektor ( Concealer) 03 słoneczny brąz - Delikatny krem kryjący maskuje drobne niedoskonałości, zaczerwienienia i cienie pod oczami. Kompozycja z roślin leczniczych: przelotu pospolitego, marchwi i nagietka przynosi ukojenie podrażnionej skórze. Dzięki obrotowemu aplikatorowi można łatwo i precyzyjnie nałożyć korektor. Korektor jest przeznaczony zarówno pod oczy jak i do twarzy. Dostępne opakowania: 2,5 ml
Skład: Aqua, Alcohol, Daucus Carota, Prunus Dulcis, Persea Gratissima, Glycerin, Mica, Cetearyl Alcohol, Buxus Chinensis, Macadamia Ternifolia, Butyrospermum Parkii, Anthyllis Vulneraria, Calendula Officinalis, Parfum, Geraniol*, Limonene*, Linalool*, Citronellol*, Coumarin*, Citral*, Benzyl Benzoate*, Bentonite, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Citric Acid, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77007, CI 77891, CI 77947. *składnik naturalnego olejku eterycznego.
Moja opinia:
Korektory te mają porządne opakowania, poręczne, estetyczne nic się nie psuje, nie zacina, działa tak jak powinno. Ze Stickiem jestem za pan brat już od jakiegoś czasu i bardzo mi służy. Jest kremowy, delikatny, faktycznie działa jak powinien  czyli wpływa na polepszenie stanu skóry oraz ukrywa niedoskonałości. Korektor nie wysusza absolutnie pryszczy tylko je leczy. Odcień na zdjęciu wydaje się być ciemny np. przy korektorze Skin79 ale używam go tylko do twarzy, świetnie się stapia ze skórą, nie odznacza się. Jest dość treściwy i w strefie T u mnie niestety traci na trwałości ale na policzkach sprawdza się świetnie. Dlatego osoby ze skórą bardzo tłustą raczej nie będą wg mnie z niego zadowolone. Jak dla mnie zapach prawie nie wyczuwalny w porównaniu do innych produktów tej marki. Wart wypróbowania :)
Jeśli chodzi o Concealer to jest jedna podstawowa rzecz, która go u mnie na dzień dzisiejszy dyskwalifikuje... Kolor! Niestety otrzymałam korektor w bardzo ciemnym odcieniu, otworzyłam go i użyłam raz by porównać z innymi (jak wyżej). Poza tym jeśli chodzi o wstępne testy jestem pod ogromnym wrażeniem, bo jest niesamowicie lekki, mocno kryje, szybko zastyga na skórze i ma przyjemny aplikator. A chyba największą jego zaletą jest TRWAŁOŚĆ. Wyobraźcie sobie, że trudniej mi było go usunąć z dłoni niż bazę pod cienie z Urban Decay! I w tym momencie ogarnęła mnie czarna rozpacz :( Bo właśnie gdyby nie ten odcień korektor prawdopodobnie wysunąłby się na prowadzenie jeśli chodzi o moje ulubione korektory...  Tylko co ja z nim teraz zrobię...?  :(
Czy polecam? Pytanie! Pewnie, że tak :)

P.S. Na stronie sklepu Dr.Hauschka są aktualnie spore promocje warto zajrzeć, mnie szczególnie kuszą szminki...  Pamiętacie moją poturbowaną malinkę TUTAJ teraz te szminki są za pół ceny :)


  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

9 komentarze

  1. faktycznie jest dość ciemny, ja jestem takim bladziochem, że czasami nawet te najjaśniejsze są za ciemne.. ale prezentuje się całkiem fajnie :D muszę bliżej zapoznać sie z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektory które ja posiadam to najciemniejsze z dostępnych a ja tez nie mam śniadej karnacji zawsze byłam blada. Więc warto zorientować się jak wyglądają te najjaśniejsze odcienie ;)

      Usuń
  2. ^Mam podobnie jak MoodHomme, ale mam miłe doświadczenia z tym Dr, a korektorów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę słabe, że w ramach współpracy otrzymałaś takie ciemne kolory :/ Jak to dobrze przetestować, jaki pożytek z takich korektorów... Hmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Jeszcze ten w sztyfcie używam pasuje mi ale ten drugi porażka :/

      Usuń
    2. Akurat ten drugi mnie mocniej zainteresował, ale co zrobić ;)

      Usuń
  4. Hmmmmmm
    Korektor mój się kończy a, że lubię kosmetyki Dr.Hauschka, to może czas zakupic jakiś u nich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ale upewnij się dwa razy co do odcienia :)

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)