ORIGINS Three Part Harmony Krem pod oczy oraz Lotion esencja do twarzy

Autor StellaLily - sobota, 22 września 2018

Szukasz kompleksowej pielęgnacji? Takiej, która będzie jednocześnie bardzo kompaktowa, profesjonalna a przede wszystkim skuteczna. Jest to linia kosmetyków, która idealnie się sprawdzi dla osób zapracowanych, zabieganych i lubiących minimalizm.
Właśnie dla takich osób marka Origins wprowadziła linię produktów Three Part Harmony


Z całej linii Three Part Harmony używałam w przeciągu ostatnich miesięcy dwa produkty, o których zaraz Ci opowiem więcej.
Pierwszym z nich jest lotion Tri-Phase Essence Lotion for Renewal, Repair and Radiance.

Wg producenta
Tri-Phase Essence Lotion for Renewal, Repair and Radiance to jedwabista esencja, która łączy trzy korzyści pielęgnacyjne w jednym. Odnawia młodość skóry, naprawia odwodnienie czyli działa nawilżająco oraz przywraca blask i świetlistość skóry. Formuła zawiera trzy fazy, które przez użyciem należy zmieszać ze sobą poprzez mocne wstrząśnięcie butelką. 
Jest to pierwszy krok pielęgnacyjny, który tak naprawdę jest jednym z najważniejszych, gdyż przygotowuje skórę do przyjęcia dalszych składników pielęgnacyjnych.
Główny składnik Three Part Harmony to bulwa narcyza, zajmuje ona centralne miejsce w emulsji wspomagającej odnowę, regenerację i blask. 

Cena 169 zł/150 ml dostępność Sephora Polska

Nie ukrywam, że sceptycznie podeszłam do tej emulsji, bo nigdy wcześniej nie stosowałam takiego produktu. Nie jest to tonik, którego celem jest odświeżenie cery i przywrócenie jej naturalnego pH a kompletny kosmetyk o wielokierunkowym działaniu. 
Co od razu mi się w nim spodobało to zapach, jest lekko ziołowy, odświeżający. Ponadto lotion dodatkowo oczyszcza skórę czego zupełnie się po nim nie spodziewałam, ogromny plus!
Cera faktycznie jest po nim nawilżona, świetlista i wygląda zdrowo. Sam kosmetyk jest bardzo wydajny, czego również początkowo się obawiałam.
Genialnie się też sprawdzała w sytuacjach wyjątkowych np. po basenie czy podczas wakacji, na plaży po kąpieli w morzu. Raz dwa przecierałam skórę lotionem i cera była jednocześnie odżywiona, nawilżona a przy tym oczyszczona wracała do życia.




Drugim kosmetykiem z linii Three Part Harmony jest krem pod oczy Day/Night Eye Cream Duo for Renewal, Repair and Radiance
Ten krem to tak naprawdę dwa luksusowe kremy pod oczy zamknięte w jednym eleganckim opakowaniu. Producent zapewnia, że dzięki nim mamy troskliwą opiekę najdelikatniejszej części twarzy, pozostawiając ją promienną i świeżą. 
Formuła na dzień w kolorze lekko różowym ma za zadanie regenerować i wygładzać widoczne linie, jest bezolejowa i lekka. Natomiast formuła na noc ma zapewniać intensywne nawilżenie podczas snu oraz działanie przeciwzmarszczkowe, tak aby skóra pod oczami nabrała pełnego energii wyglądu i zdrowego blasku.
Składniki kluczowe to również bulwa narcyza a także ekstrakt ze świetlika oraz kaktusa.
Cena 305 zł/ 2x15ml dostępność Sephora Polska

Muszę przyznać, że pomysł dwóch słoiczków w jednym bardzo mi się spodobał. Mamy duet fajnie dobranych kremów, które zapewniają kompleksowa pielęgnację zarówno w dzień jak i w nocy.
Mi najbardziej spodobała się formuła różowa - dzienna, absolutnie genialna jako baza pod makijaż. Pięknie rozświetla skórę nadaje jej poświatę macicy perłowej dzięki czemu wizualnie ukryte zostają wszelkie mankamenty w postaci drobnych linii mimicznych. Korektor czy cienie pięknie się na nim trzymają a skóra przez cały dzień jest wystarczająco nawilżona i nie czuję żadnego dyskomfortu. 

Z kolei formuła na noc jest zdecydowanie bogatsza, treściwsza, czuć, że zapewnia skórze porządną opiekę podczas snu. Nawilża a po nocy powieki dolne wyglądają na wypoczęte. 
Absolutnie nie mam się do czego przyczepić, świetny krem o wielokierunkowym działaniu.





Tradycyjnie już na koniec wrzucam słoiczek po z zużytym kremie, abyś miała/miał pewność, że kosmetyk został przeze mnie faktycznie przetestowany a moje odczucia są prawdziwe a opinia rzetelna.  


Podsumowując zarówno lotion jak i krem marki Origins Three Part Harmony świetnie się u mnie spisały. Uważam, że to wspaniała propozycja dla osób zapracowanych, lubiących minimalizm a jednocześnie takich, które lubią i cenią sobie wielokierunkowe działanie produktów. 
Moja skóra lata moment 40-letnia naprawdę potrzebuje właściwej opieki a marka Origins jest to zapewniła. Z pewnością będę wracać do tej serii.

Daj mi koniecznie znać czy znasz kosmetyki marki Origins?
Zapraszam Cię także do zaglądania na mój INSTAGRAM  tam będziesz na bieżąco:)

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

22 komentarze

  1. Kremik pod oczy mnie zainteresował :D Fajny pomysł, taki produkt 2w1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i genialnie się sprawdza podczas wyjazdów ;)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają ich kosmetyki, ten krem i tonik chętnie wypróbuję 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł krem dzień noc w jednym słoiku

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukam dobrego kremu pod oczy. Ostatnio kupiłam Loreal, ale mam odczucie że jednak jest dla mnie za słaby :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten ze spokojem mogę tobie polecić ;)

      Usuń
  5. właśnie mi się krem pod oczy skończył to chętnie bym owego wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Produktu nie znam, ale zdjęcia robisz boskie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lotion wyglada zadziwiajaco, jako dwufazowy a jednak oczyszajacy, za to na kremik mam ogromna ochote :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak odkryłam to przez przypadek zerkając na wacik :)

      Usuń
  8. Raaany, jakie boskie zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym taki duet, bardzo by mi się przydał :-) A na oku mam krem pod oczy :-) Tej marki ale z zielonej serii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielonej serii nie znam ale z chęcią obejrzę przy okazji :)

      Usuń
  10. Zapracowana, zabiegana i lubiąca minimalizm, coś czuję że ta seria jest stworzona dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)