Compact Aquaradiance Biotherm czyli make up - no make up ;)

Autor StellaLily - niedziela, 12 czerwca 2011

Biotherm, Aquaradiance Compact 

To jedyny kompakt jaki kiedykolwiek w życiu kupiłam i jedyny którego używam. Dlatego postanowiłam się podzielić moimi doświadczeniami z tym cudeńkiem.
Pierwsze moje wrażenie po nałożeniu było straszne, pomyślałam... Co to w ogóle jest?! Masakra! Maże się, zostawia smugi...  Ale dałam mu szansę i po 2-3 aplikacjach moje wrażenia były zupełnie odmienne.
Na wielu forach i stronach "urodowych" kompakt ten nazywany jest potoczenie "masełkiem" a to dlatego, że chwilkę po nałożeniu na twarz jakby rozpływa się pod wypływem ciepła i dopasowuje się tworząc efekt drugiej skóry. Wystarczy dać mu chwilę a mamy naturalny efekt.
Po wielu latach używania DW szukałam czegoś nawilżającego i udało się. Podkład faktycznie mocno nawilża i to cały dzień, zero uczucia ściągnięcia i suchości na twarzy. Kolor nie blednie, na mojej mieszanej skórze trzyma się max 6h co i tak jest nie lada wyczynem ;-)) Producent obiecuje 12h ... Z pewnością możliwe ale na suchej skórze. Nie ściera się szybko i nie zostawia śladów na telefonie czy ubraniu.
Trochę podkreśla suche skórki ale chyba jeszcze nie wyprodukowano takiego cuda co bym u mnie nie powodowało tego efektu :-( 



Skład dość długi, ale nie zauważyłam zapychania, choć niektóre składniki mogą powodować taki efekt.


 Jeśli chodzi o krycie to żadem BB cream którego używałam ani nawet podkład Double Wear nie daje mi takiego krycia jak ten kompakt. Mogłabym powiedzieć, że kryje na 95% na pewno a ja mam bardzo wiele do ukrycia ;P



Odcienie są świetne, nie żadne róże ale czyste beże a nawet żółcie, co mi bardzo odpowiada.

Odcień 216

Opakowanie jakoś swoim wyglądem nie powala, zwykłe białe pudełeczko z osobnym miejscem na gąbeczkę, która jak najbardziej spełnia swoje zadanie. Ja akurat korzystam z wersji Refill, która nie ma miejsca na gąbkę ale za to świetnie się zakręca i oryginalne opakowanie nie jest potrzebne do przechowywania. Także ogromny plus dla Biotherm, bo wiele droższych marek niestety tak opakowuje wkłady, że niestety trzeba mieć kasetkę na kompakt.
Niestety dość szybko się kończy... ale to chyba taka cecha tych produktów.
Produkt raczej niedostępny w Polsce, w żadnej drogerii go nie widziałam. Za to zawsze do kupienia (tutaj) na Truskawce.


A jakie są Wasze ulubione kompakty ?

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)