Rozpoczynam test z Juvena MasterCream

Autor StellaLily - środa, 12 października 2011

O taaaaak... Takie oto cudo o mega zaporowej cenie wpadło w moje posiadanie. Co prawda tylko w ilości 30 ml ale wydaje mi się, że będzie to ilość wystarczająca do tego, żeby przekonać się o tym czy kosmetyk o wartości prawie tysiąca złotych jest wart swojej ceny...


Prezentowany słoiczek zawiera dużo jak na krem bo 75 ml produktu. 
MasterCream jest Gwiazdą szwajcarskiej marki Juvena. To produkt wszechstronny opierający się na technologi SkinNova, która ma na celu wzmocnienie aktywności komórek macierzystych odpowiedzialnych za samoodnowę skóry.
Producent zapewnia, że skóra po tym kremie odzyskuje jędrność, elastyczność i gęstość a zmarszczki są wypełnione i wygładzone. Brzmi bardzo obiecująco, szczególnie dla osoby po trzydziestce. No cóż jak będzie czas pokarze.  Pierwsze testy zaczynam już dzisiaj.

A... Skład tego kremu jest chyba jednym z dłuższych jakie widziałam, bije nawet niektóre BB kremy ale na pierwszy rzut oka nie dopatrzyłam się w nim jakiś strasznych składników więc tym bardziej ciekawość mnie zżera. 

Ktoś zna ten krem? Jestem bardzo ciekawa doświadczeń...

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

7 komentarze

  1. nigdy o nim nie słyszałam także jestem ciekawa recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na opinię. Cena zaporowa, ale jeśli produkt się sprawdza to może warto nieco oszukac czas...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. krzykla: o tak... fajnie by było oszukać czas ;P

    simply_a_woman: Juvena jest bardzo drogą i ekskluzywna marką ale jest ogólnie dostępna.

    OdpowiedzUsuń
  4. no tak już nawet wygląda jak milion dolarów ;)ciekawe jeszcze jak działa

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak sprawdził się ten krem? Interesuje mnie to, bo od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jego zakupem. Niecierpliwie czekam na opinię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już niedługo recenzja, zwlekałam tak długo by mieć jak dłuższe doświadczenia z tym kremem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kilka saszetek tego kremu, od dzisiaj zaczynam testy :-).
    Co mi się podoba po pierwszej aplikacji, to nie szczypie w oczy, a o efektach może za jakiś czas..

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)