Aktualna pielęgnacja włosów - aktualizacja

Autor StellaLily - niedziela, 24 lutego 2013

Zgodnie z zapowiedzą na FB wrzucam kilka fotek mojej czupryny. I przechodzę od razu do spowiedzi... Przez ostatni rok nie byłam ani razu u fryzjera i tylko dwa razy podcinałam końcówki za każdym razem gdzieś po ok. 5 cm. Zresztą jeśli chodzi o fryzjera to pewnie mi nie uwierzycie ale przez całe swoje życie oddałam swoje włosy w ręce fryzjera może 5 - 6 razy :P Nie chodzę bo zwyczajnie nie czuję potrzeby ... Zabiegi typu podcinanie końcówek lub nakładanie farby robi mi ktoś kto w danym momencie ma czas i aktualnie jest u mnie w domu :P Taka wygodnicka jestem a co :D
Jeśli chodzi o farbowanie to cały czas od jakiś 3 lat używam tej samej farby i pisałam już o niej Tutaj, nie uważam, że jest jakaś "super chruper" ale dzięki niej uzyskuję kolor taki jaki mi się podoba :)


Włosy cały czas od ostatniej aktualizacji czeszę szczotką TT, pisałam o niej tutaj (wady i zalety) i tutaj (porównanie starej i nowej TT). A teraz przechodząc do sedna - pielęgnacja. Pewnie niektórych zaskoczę ale jest tego naprawdę nie wiele. Nie lubię mieć po kilka masek i szamponów. Dwa lub trzy na półce to już tłok...

MYCIE
Przez cały ubiegły rok używałam szamponów z Natura Siberica. Nie uważam je za złe ale znudziły mi się trochę i tym razem zakupiłam szampon z serii Receptury Babuszki Agafii - szampon na brzozowym propolisie. Świetny gęsty szampon używam go od początku roku, niesamowicie wydajny i świetnie się pieni przy czym ma dobry skład. Kolejny to Vichy Dercos do walki z łupieżem tłustym. Jakieś dwa lata temu bezskutecznie walczyłam z tego typu łupieżem aż wpadł mi w ręce ten szampon. Od tej pory jest w mojej łazience zawsze, używam teraz profilaktycznie co 3, 4 mycie. Świetnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Bije na głowę sto razy inne apteczne saszetkowe cuda typu Nizoral, które u mnie się nie sprawdziły wcale a wypróbowałam chyba wszystkie możliwe. Ostatni to delikatny szampon SVR Provegol, mój ostatni nabytek, kupiłam z myślą o myciu po farbowaniu. Jak się będzie sprawdzał dam znać, na razie użyłam niewiele jak widać by cokolwiek o nim powiedzieć.

ODŻYWKI - MASKI
Najczęściej używana to tak jak w przypadku szamponu bliźniak z serii Receptury Babuszki Agafii - balsam na brzozowym propolisie. Dobra do częstego używania jednak dla wzmocnienia efektu nawilżającego do wszystkich odżywek i masek od jakiegoś czasu dodaję D-pantenol i to się naprawdę sprawdza. Na zdjęciu jest jeszcze maska jajeczna również od Babuszki Agafii. Używam od jakiegoś czasu jednak na pewno nie kupię jej ponownie. Dla mnie to jest jak zwykły balsam, nawet nie odżywka a co dopiero maska :/ Słaba i tyle... Gdy się skończy wrócę do maski Dabur Vatica oliwkowej albo jajecznej. Pisałam o niej TUTAJ. Świetna i wydajna, ta polecam z czystym sumieniem. Jedyne co mi w niej nie odpowiadało to zapach, zbyt intensywny.

OLEJE
Wstyd się przyznać ale nie jestem zbyt systematyczna w ich używaniu, staram się choć raz w tygodniu je nakładać. Nie stosuję tez żadnej wymyślnej metody w ich nakładaniu. Zwyczajnie wylewam odrobinę oleju na dłoń i wcieram we włosy i tak kilka razy. Zawsze nakładam go na suche włosy godzinę lub dwie przed myciem. Od pół roku najczęściej używanym przeze mnie jest olej z Nevaskaya Korona - olej łopianowy z kiełkami pszenicy i jojobą. Drugi to bardziej znany olej z Alterry - migdały i papaja. To chyba jedyny produkt z Alterry, który polubiłam.
Aktualnie nie stosuję żadnych płukanek ani wcierek. Włosy mi nie wypadają w nie wiadomo jakiej ilości. Po myciu i szczotkowaniu znajduję ich zaledwie kilka co mnie cieszy. Dopada mnie za to sezonowe bardzo mocne wypadanie, które na szczęście dawno się nie pojawiło. 

STYLIZACJA

Rzadko bo rzadko ale czasami zdarza mi się używać tego typu produktów. Choć do końcówek wolę używać oleju arganowego to i w mojej łazience mam silikonową bombę jaką jest Biosilk. Używam tylko na wielkie wyjścia. Do utrwalania niezmiennie od lat lakier Elnett, którego jedna butla starcza mi na rok lub dłużej.
To by było na tyle jeśli chodzi o pielęgnację.
Poza tym kiedyś namiętne prostowałam włosy, teraz stawiam od czasu do czasu na lekkie fale. Do tego używam grubej lokówki z Boscha, efekt taki jak na zdjęciach powyżej. 


Włosy przed myciem

Nakładanie oleju
Po myciu i "lokówce"

No i bonus :) Jak widać z widocznym sporym odrostem. 
Poluję na chętnego do nałożenia farby ... 
Mam nadzieję, że z aktualności to wszystko i o niczym nie zapomniałam w razie czego pytajcie.
Zasmarkana pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

48 komentarze

  1. jakie Ty masz cudne wlosy. szok!! przepiekne!

    OdpowiedzUsuń
  2. wow , olśniewającą ! dużo czasu musisz im poświęcać.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wydaje mi się, że nie poświęcam im więcej niż przeciętna dziewczyna, kobieta a może nawet mniej :)

      Usuń
  3. Bardzo łądne włosy:) Kolor Ci bardzo pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Są śliczne :) No i ta długość... Patrząc na te foty chciałabym biec do fryzjera i rozjaśnić swoje (ostatnio przyciemniłam i czuję się jak szara mysz).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana :)
      Bella ja przez wiele lat przerobiłam już chyba wszystkie odcienie brązu a nawet czerwieni... Jednak najlepiej czuję się w blond :)

      Usuń
    2. Bella, ja się czuję jak szara mysz, jak mój ciemny brąz się wypłucze i włosy zjaśnieją :DDD

      Usuń
    3. Cammie w sumie rozumiem ;-)

      Też miałam przygodę z brązem... Teraz mam taki naturalny ''szarawy'' blond i jest zbyt naturalny. Wyglądam na wiecznie zmęczoną. To już chyba lepiej mi było w platynowych ;-) Chociaż teraz zamierzam celować w ładny naturalny bardzo jasny blond :)

      Usuń
    4. Oj ja też wiem co znaczy być jak szara mysz ...
      Wyglądałam wtedy jak wiecznie chora :/

      Usuń
  5. Mama, masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam jasne włosy, sama dążyłam aby je rozjaśnić. Niestety efekt jest taki, że włosy na końcach się skruszyły i staram się je zapuścić ale jak można tego dokonać jak się kruszą???
    w czerwcu 2012 zrezygnowałam z usług mojej "wieloletniej" fryzjerki. Efekt poprawa kondycji włosów. Stosuję głównie JMO. Olejować nie potrafię:/ a raczej zmyć z włosów dokładnie całego oleju:/
    Ale za to popatrzę sobie na Twoje hery i będę mieć motywacje do zapuszczania swoich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja sama swoich tez nie mam jasnych, to raczej taki myszowaty ciemny brąz i przez wiele lat łatwiej mi było farbować zwykłym szamponem. Później z wiekiem zdecydowałam się spróbować rozjaśnić, najpierw pasemka a potem całe włosy i tak już zostało. Choć pielęgnacja rozjaśnianych włosów a ciemnych włosów farbowanych to dwa światy :/

      Usuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tych "Recepturach Babuszki" :D ale włosy na 1 zdjęciu to bym Ci z chęcią ścięła i doczepiła sobie :D
    Ja Ci wierze jeśli chodzi o fryzjerów,bo ja byłam może raz jak byłam jeszcze dzieckiem :) ale uważam,że to akurat dobrze.Trudno znaleźć dobrego fryzjera,który będzie chciał dobrze dla nas :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh wiesz ja nie zamierzam się na razie obcinać :)
      a co do tych szamponów to znajdziesz je w internetowych sklepach z rosyjskimi kosmetykami ja od początku powstania sklepu "Kalina" tam kupuję i jest OK.

      Usuń
    2. A dokąd chcesz mieć włoski :)? Masz już bardzo długie :) i ładnie się prezentują *_* zazdroszczę !
      Zaraz przejrzę ten sklepik,dziękuje za polecenie :)

      Usuń
    3. Ja nie zapuszczam włosów, po prostu utrzymuję ciągle tę samą długość. Ponad 30 lat mam już tej długości włosy.

      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  8. Marzą mi się takie długie włosy jak Twoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj :) Masz przepiękne włosy i cudny kolor,od zawsze podoba mi się taki jasny blond,jednak mam wrażliwą skórę głowy na wszelkie farby i zawsze jak rozjaśniałam to potem miałam popalone włosy,podrażnienia,a zwykłą farbą nie wychodził mi kolor taki jak chciałam,aktualnie mam naturalny kolor i choć korci mnie by wrócić do blondu,to jednak myśl o odrostach mnie sprowadza na ziemię,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję to miłe co piszesz :)

      Mi też ta farba lekko podrażnia skórę głowy ale chyba każdy rozjaśniacz tak ma , niestety :/ Na szczęście szybko przechodzi :) No i masz rację odrosty są paskudne ale co zrobić ....

      Usuń
  10. E..widziałaś mój odrost? Ja to mam czego się wstydzić, ale nie zamierzam więcej malować. Piękne loczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę że sprawdza się u Ciebie tak minimalistyczna pielęgnacja. No i jaka oszczędność miejsca:)

      Usuń
    2. Oj ja czasem tez mam takie odrosty, że szkoda gadać, ale co zrobić taki urok rozjaśniania :/

      Co do pielęgnacji to po prostu nie lubię komplikacji, u mnie musi być jasno i konkretnie. Jak się skończy biorę się za następne... Jeśli się coś nie sprawdza to do kosza i już :)

      Usuń
  11. Masz wspaniałe pióra, że tak powiem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wzdycham, jak widzę Twoje loki i kolor... Są piękne :)
    Mogę tylko marzyć o takiej strukturze, podatności na falowanie.

    Powiedz, czy ta farba,której obecnie używasz kryje Twoje odrosty, rozjaśnia je do tak jasnego blondu jak reszta włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zawstydzacie mnie dziewczyny :)

      Bo szczerze mówią to ja nigdy swoich włosów nie uważałam za jakieś szczególnie piękne ...
      No i nie są takie podatne na falowanie, niestety, mimo lakieru po 4h nie było śladu po lokach :(

      Natomiast co do farby to niestety moich ciemnych włosów po jednym farbowaniu nie rozjaśni tak. Zazwyczaj muszę położyć ja na dwa razy na dłuższe odrosty :/ Robię wtedy odstępy czasowe 2 tygodniowe. Dlatego farbowanie włosów na blond nie należy do przyjemności. Mogłabym oczywiście położyć rozjaśniacz i od razu uzyskałabym porządany efekt ale w ten sposób spaliłabym włosy. Kiedyś tak robiłam i pozbyłam się połowy włosów po roku. Teraz po woli odzyskują dawną objętość ale ciągle to jeszcze nie to, brak gdzieś 1/3 dawnego "buszu" :)

      Usuń
  13. matko i córko i teściowo, jaki Ty masz piękne włosy! oddaj troszkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haheheh Mati powaliłaś mnie tym komentarzem :P
      Nie oddam, ale dziękuję za uznanie :))

      Usuń
  14. wlosy do pozazdroszczenia ! sama ostanio sie zmagam by ratowac moje i to nedzne wlosy...
    do tego blond i zawsze wychodzi Ci taki sam , super w widze,ze naturalne masz ciemne...tesknie za swoim blondem czasami i dlugoscia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak swoje mam dość ciemne, prawie czarne włosy i farbowanie ich na taki jasny blond nie jest łatwe :/ Od prawie 3 lat używam tej samej farby więc po farbowaniu na raty nie mam obawy, że uzyskam inny odcień :)

      Usuń
  15. Włosy przepiękne, ale w ciemnych byłoby Ci 100 razy lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Miałam ciemne włosy kilka lat i wcale nie czułam się w nich lepiej ...

      Usuń
  16. faktyzcnie podobne te nasze włosy ;-) ślicznie Ci się układają! też używam tego lakieru jak dla mnie zapach cudowny - jak perfumy, jednak działanie ZEROWE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wiesz, że nie zwróciłam uwagi na zapach ... Raczej staram się nos zatykać przed tego typu produktami :D
      U mnie tez szału lakier nie robi ale ja rzadko używam tego typu produktów więc jak raz kupiłam to na pewno na dwa lata używania :)

      Usuń
  17. Czym farbujesz włosy że masz taki piękny blond i długie zdrowe włosy ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytaj posta jeszcze raz wszystko jest napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wgapiałam się chyba z dobrych 5 minut ;o są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , moje włosy mają lesze i gorsze chwile. Trudno jest utrzymać bo są rozjaśniane.

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)