Jedwab naturalny dla skóry

Autor StellaLily - wtorek, 12 lutego 2013

Czy wy też po przebudzeniu o poranku w lustrze z przerażeniem odkrywacie, że na waszej buzi znajduje się odgnieciona cała mapa pościeli...? Ja niestety tak mam i co najgorsze te "chińskie znaki" potrzebują coraz więcej czasu aby zniknąć. Czasami trwa to nawet kilka godzin i nie przykrywa ich nawet makijaż :/
Skóra po 30-tce już nie jest taka jędrna jak 10 - 15 lat temu. W jakiś sposób można zapobiegać temu stosując kremy przeciwzmarszczkowe, ujędrniające, liftingujące. Ja postanowiłam spróbować czegoś jeszcze a mianowicie postawiłam na jedwab naturalny. 

Jedwab od wieków był znany jako ekskluzywne włókno o właściwościach zdrowotnych. Eksperci twierdzą, że działa termo-regulująco na nasze ciało w efekcie czego nie pocimy się, nie zakłócając naturalnej temperatury ciała. Jedwabne poszewki "oddychają" a jednocześnie izolują dzięki czemu właściwa temperatura zostaje zachowana. Jest hipoalergiczny więc idealny dla osób o wrażliwej skórze. Co ciekawe zbudowany jest z serycyny i fibroiny - białek obecnych w ciele człowieka odpowiedzialnych za sprężystość i elastyczność dzięki temu wpływa regeneracyjnie na skórę i włosy oraz spowalnia efekty starzenia. Jest antystatyczny dzięki czemu nie trzyma roztoczy kurzu domowego. Poza tym jest bardzo trwały, odpowiednio pielęgnowany może nam służyć nawet kilkadziesiąt lat.

Ja do tej pory spałam głównie w pościeli bawełnianej lub satynie bawełnianej. Jednak pogarszająca się jakość mojej skóry na twarzy skłoniła mnie do przemyśleń. Dlatego postanowiłam spróbować spać na podusi z jedwabiu. Nie ukrywam, że pościel jedwabna jest bardzo droga. Ale skoro ma to przynieść wymierne rezultaty to czemu by nie spróbować :) 

Pewnie cześć z Was ma jakieś doświadczenia... Podzielcie się, jestem bardzo ciekawa :) Ja swoimi z pewnością podzielę się za jakiś czas i mam nadzieję, że będą tylko pozytywne.






  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

5 komentarze

  1. U mnie póki co nie ma jeszcze odbitej mapy pościeli :D i pocieszam się patrząc na Mamę, że może ten problem mnie także ominie.

    Z chęcią za to poczytam, co inni mają do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx to tylko pozazdrościć :)
      Ja czasami chodzę poodciskana kilka godzin co nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Próbowałam spać na plecach ale nic z tego nie wyszło :/

      Usuń
  2. Również muszę pozmieniać poszewki, bo coraz częściej zauważam podobijany materiał. Ostatnio pół dnia przechodziłam ze skazą na policzku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi wymiana całej pościeli na jedwabną ale nie ukrywam nie będzie to mały wydatek ...
      Tymczasem zobaczymy jak sprawdzi się ten jasiek ;)

      Usuń
  3. ja też bardzo nie lubię kiedy rano mam odbita pościel na policzku :)

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)