MAC

Pomadka MAC Angel

Autor StellaLily - poniedziałek, 27 sierpnia 2012


Szminkę kupiłam w salonie MAC w warszawskiej Arkadii. Właściwie to nie wiem dlaczego takie duże miasto jak np. Poznań nie ma salonu MACa oj wielka szkoda, bo do Poznania mam zdecydowanie bliżej ... :/ (edit, 2015: teraz już Poznań ma MAC :)
Żałuję, że nie miałam troszkę więcej wolnego czasu alby przyjrzeć się bliżej innym produktom tej marki a wybór naprawdę całkiem spory i przemiła obsługa :) 
Skupiłam się na szminkach i tak oto dorwałam ostatni egzemplarz w tym salonie. Chyba czekała specjalnie na mnie :D



Co jest takiego niezwykłego w tych pomadkach, że postanowiłam się skusić... Przede wszystkim duża możliwość wyboru zarówno koloru odcienia jak i wykończenia. Cena nie jest mała ale odcień mnie tak zauroczył, że nie mogłam odejść bez tego cuda :P
Jest to typowy chłodny róż idealny dla blondynek, szminka już kultowa. Przyjemnie leży w dłoni, porządne opakowanie i świetnie się nakłada. Nie za twarda i nie za miękka, idealna.
Jeśli chodzi o skład to zdecydowanie gorszy od mojej ulubionej szminki Dr.Hauschka o której pisałam TUTAJ bo nie zauważyłam, żeby pomadka pielęgnowała w jakiś sposób usta.


Wykończenie tej szminki bardzo mi się podoba, nie jest matowa, a ja nie lubię matu , nie jest też zbyt błyszcząca. Ma delikatne drobinki, które widać dopiero w ostrym słońcu jak na foto powyżej.
Trwałością nie grzeszy, liczyłam na dużo więcej. Psioczyłam na Dr.Hauschkową pomadkę, że łatwo ją zjadam ale ta jest taka sama, też zostawia ślady na naczyniach i sztućcach. Nie jest wcale trwalsza. Pachnie lekko owocowo, nie nachalnie. 

Za co ją uwielbiam skoro ma wady? Za piękny odcień i tyle ...
Uwielbiam :)




  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

29 komentarze

  1. śliczny odcień, taki naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny kolor, zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha bylam pierwsza ;p kupilam ja w piatek razem z Sophisto obie sa boskie ;p mialam juz creme cup ale na te polowlam dlugo i w koncu upolowalam :D ja tam jestem z niej mega zadowolona i z trwalosci tez mi sie pomadki MAC'a utrzymaja praktycznie caly dzien moze dlatego ze uzywam pod nie wazeliny hmmm? nie wiem ale jestem mega zadowolona z Angel nigdy nie myslama ze przypadnie mi do gustu ze wzgeldu na swoj rozowy odcien ale jednak mile mnie zaskoczyla :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to ja byłam pierwsza heheh, pisałam juz we wcześniejszym poście o niej:)
      Nie wiem jak z ta wazeliną ale wydaje mi się, że raczej nie ma ona właściwości przedłużających trwałość. Musiałabym nie jeść w ogóle, żeby trzymała się na ustach hahah

      Usuń
  4. ja Twoje usteczka widzę w czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w czerwieni kompletnie się nie czuję, moje usta z natury mają dość intensywny odcień czerwieni i nie zawsze mi się to podoba. Może kiedyś się odważę :)

      Usuń
  5. Śliczny kolorek :)
    Ja to nie wiem dlaczego w trójmieście nie ma Mac'a -.-"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mogliby zasiać kilka Maczków w Polsce :)

      Usuń
  6. I ja mam słabość do szminek Maca, chyba właśnie przez tę ogramną możliwość wyboru nie tylko koloru, ale też wykończenia. Mam już trzy z różnych serii i uwielbiam wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny odcień, sama bym taki wybrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również mam Angel i bardzo ją polubiła, jak dla mnie jest mocno uniwersalnym kolorem! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie próbowałam jeszcze szminek z MAC , za to z tej firmy mam ukochany błyszczyk _ jeszcze żaden inny mu nie dorównał pod względem trwałosci i wykończenia .POzdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. przez odcień jestem w stanie również wszystko wybaczyć =)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna jest ta szminka, ma świetne wykończenie, takie naturalne. Wczoraj widziałam ją na blogu my-pink-plum u Magdy i jak na moje oko (i monitor) zupełnie inaczej u was wyglądają te kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W Poznaniu jest salon MAC :) W galerii City Poznań ( tak się chyba to CH nazywa ) na miejscu nowego dworca kolejowego i autobusowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego posta pisałam w 2012 roku i wtedy salonu MAC tam nie było :)

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)