Domowy sposób na doświetlone zdjęcia... Czyli MAMA robi lampę pierścieniową ;)

Autor StellaLily - poniedziałek, 31 grudnia 2012

Dzisiaj pokażę Wam jak poradziłam sobie z wiecznym brakiem właściwego światła o tej porze... Chyba nie muszę mówić, że miałam już dość wyczekiwania przy oknie na choć jeden promyk słońca, znacie ten ból, prawda... :/ Pogoda nas nie rozpieszcza, zatem wzięłam sprawy w swoje ręce i z pomocą męża zrobiłam takie COŚ  z czego jestem niezwykle dumna :)  Ba dumna, ja jestem zachwycona, bo działa !!!
Do tego całość wyszła zdecydowanie taniej niż najtańsza lampa pierścieniowa :P

Zatem czego potrzebujemy:
  • Taśma LED tzw. diody ok. 1 metra (UWAGA! Ma być światło zimne!) do kupienia na allegro np. TUTAJ
  • zasilacz na 12V do kupienia też na Allegro  TU
  • gniazdo do podłączenia zasilacza z przewodem do kupienia np.  TU
  • Pozostałe rzeczy: taśmę dwustronną, nożyczki, kalafonię, lutownicę, cynę, ewentualnie jakiś cieniutki kabelek, nożyk tapeciarski.
  • jakąś obręcz na której zamocujemy diody, cokolwiek, może być stare lustro z nóżką, ja wykorzystałam pokrywę z mikrofalówki, wenę twórczą pozostawiam Wam :D
  • można ale nie trzeba podłączyć regulator czyli tzw. ściemniacz. Pewnie dokupię TUTAJ.
Zaczęłam od przygotowania sobie obręczy czyli czegoś na czym przyczepimy te nasze diody LED. Co wykorzystacie zależy naprawdę od pomysłów i tego czym dysponuje Wasz garaż :D Ja znalazłam jakąś nieużywaną pokrywę, która powinna być w mikrofalówce i chronić jej wnętrze przed podgrzewanym jedzeniem :P Odcięłam nożykiem i oto jest obręcz idealna. 
Wyłożyłam obręcz folią aluminiową co wydawało się być na początku świetnym pomysłem ale nie polecam, bo w trakcie lutowania folia niemiłosiernie lepiła się do gorącego pręta :/ A ja głupia... No ale jakoś poszło i wszystkie części pociętej taśmy zostały pomyślnie połączone :) 

Lutowanie... To właściwie była najtrudniejsza część całej operacji. Tutaj poprosiłam męża. Wprawna ręka poradziła sobie z tym raz dwa.

Na koniec przylutowanie przewodu i podpięcie zasilacza i gotowe ;)
Bay bay niedoświetlone zdjęcia. 
Pierwsze nowe zdjęcia były już na blogu TUTAJ. Mam nadzieję, że zmiana na plus. 
Koszt całego przedsięwzięcia to niecałe 40 zł !! Czas około jednej godziny :) Profesjonalna lampa kosztuje dużo dużo więcej a wcale nie musi być lepsza :)


Mam nadzieję, że kogoś zainspirowałam do działania ;) POWODZENIA!
Dajcie znać z czego korzystacie aby Wasze zdjęcia były doświetlone... Jestem bardzo ciekawa szczególnie nietypowych rozwiązań :)


  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

12 komentarze

  1. świetny pomysł, musiałabym zajrzeć do budowlanego sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo, ciekawy pomysł. Może poproszę wujka złotą rączkę, aby pomógł mi zrobić taką lampę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproś bo to fajna sprawa, ułatwia życie ;)

      Usuń
  3. No ciekawe czy Ci się sprawdzi. Ja kupiłam pierścieniową i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję ;))
      Ja miałam ostatnio dużo wydatków więc postanowiłam zaoszczędzić ;)

      Usuń
  4. Pomysłowe i jak fachowo wykonane :)

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)