Michael KORS MK5057 czyli szczęśliwie liczę czas :)

Autor StellaLily - sobota, 6 lipca 2013

Od czwartku mam urlop :D Cieszę się strasznie, bo czeka mnie 36 mam nadzieję spokojnych dni... Zatem zaczynam wakacyjne blogowanie na całego :) Dzisiaj post z cyklu: MAMA chwalipięta co tam sobie kupiłaś? :D
Ano zegarek...
Kawał czasu temu spodobał mi się zegarek, którego cyferblat był wykonany z macicy perłowej. Nie pamiętam jaki to był model ani marka ale spodobał mi się na tyle, że postanowiłam poszukać czegoś takiego dla siebie. Przeglądając najróżniejsze strony z zegarkami w oko wpadł mi taki oto tęczowo mieniący się cudak. Zegarek firmy Michael Kors model MK5057, cena standardowa  w USA to 250$ + tax. może i to spora kwota ale przecież nie kupujemy sobie czegoś takiego przy okazji każdej wypłaty. 

Jest to zegarek ze stali nierdzewnej, dwukolorowy srebrno - złoty, który ma też swojego złotego i srebrnego brata. cyferblat jest wykonany z macicy perłowej a godziny wyznaczają kryształki Swarovskiego. Cudo co tu dużo gadać, ja jestem zauroczona, zresztą popatrzcie sami ...







Niestety na żadnym zdjęciu nie udało mi się uchwycić jak ta tarcza pięknie się mieni wszystkimi kolorami tęczy. Szkoda, bo efekt jest naprawdę niesamowity :/ Pasek reguluje się bardzo łatwo wystarczyło wypchnąć bolce z elementów oznaczonych strzałkami, mężowi zajęło to raptem w 5 minut i gotowe. Mój nadgarstek jest tak cienki, że musiałam wyjąć prawie wszystkie przez co zegarek wygląda u mnie na dłoni na nieco masywny choć wcale taki nie jest. Średnica tarczy ma 38 mm.
Jeśli rozważacie zakup zegarka to gorąco polecam tę markę :) Więcej informacji o tym modelu znajdziecie między innymi TU.

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

11 komentarze

  1. Moja certinka jest podobna, też z macica perłową :) tylko na białym skórzanym pasku :) Najs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny efekt w słońcu, prawda... :)
      A zegarki z białymi paskami tez mi się podobają.

      Usuń
  2. piękny zegarek, nie powiem nawet, że mi się marzy bo ceny mnie skutecznie przerażają :) ale pocieszyć oko na wystawie zawsze można :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają, wiem bo sama o nim marzyłam :)

      Usuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)