Projekt DENKO vol.8 czerwiec - sierpień 2014 [32 kosmetyki]

Autor StellaLily - środa, 10 września 2014

Tym razem trzymiesięczne podsumowanie zużyć. Mało kolorówki ale za to same hity, bez dwóch zdań. Z pielęgnacji przerobiłam sporo ale do wielu kosmetyków już nie powrócę...
Zapraszam na mały skrót :)


Tołpa tonik nawilżający - zmęczyłam dosłownie i powrotów nie planuję, kupiłam przez przypadek myśląc, że to micel.
Seboradin maska - recenzja TUTAJ, chyba nie skuszę się po raz drugi... 
ISANA zmywacz do paznokci - zwykły tani zmywacz, bez rewelacji.
J&J szampon kojący - używałam go jako szamponu chelatującego. Na pewno do niego wrócę bo całkiem nieźle oczyszczał.
Melisa tonik, czasem wracam do niego, recenzja TUTAJ :)
Avene woda termalna, fajna podręczna lubię i tyle ;)


LUSH Ayesha - ulubiona jak do tej pory, recenzja TUTAJ.
Organique peeling kawowy - genialny, cudny zapach będzie powrót, recenzja TUTAJ.
Organique olej kokosowy - idealny jako balsam do ciała, uwielbiam i chcę więcej ;)
Organique savon noir, po raz kolejny mi się zepsuło i zwyczajnie śmierdzi - ja nie wiem co robię nie tak, nawet nie nabieram mokrymi dłońmi a szpatułką i i tak się psuje:/ Jest świetne ale szkoda mi po raz kolejny wyrzucać pieniądze na coś co szybciej się psuje niż maska z LUSHa.


L'Oreal Prodigy - świetna farba, ciesze się, że spróbowałam, będę wracać do niej na pewno bo na ten czas nie znalazłam w drogerii nic lepszego.
Macadamia Healing Oil Spray - genialny olejek z lotnymi silikonami, ja uwielbiam i mam kolejną wielką butlę w zapasie :) Recenzja TUTAJ.
L'Oreal Preference - farba (tu tylko maska) raczej do niej nie wrócę, droga i podrażniała mi skalp.
Alterra olejek z papają - poszedł do kosza, nic specjalnego, od czasu do czasu używałam do masażu ale kupiłam do z myślą o włosach, nie sprawdził się wcale.


Yves Rocher dwufazówka z bławatkiem - świetna i tania, z pewnością się kiedyś jeszcze skuszę.
Nubian Heritage czarne mydło - genialne, kolejna kostka, niesamowicie długo się zmydla, rok to mało. Recenzja była TUTAJ.
Bioderma Matricium - świetny produkt, zużyłam już kilka takich starterów i mam połowę oryginalnego opakowania, wracam regularnie bo warto.
B&L Bio True - zużyłam kilkanaście opakowań, świetna mała poręczna buteleczka z dobrym płynem do soczewek i tyle ;)


Auriga Flavo-C serum - świetne serum, myślę, że wrócę na pewno, używałam z przyjemnością. Genialnie nawilża, dodaje blasku. Moja skóra kocha witaminę C.
Clarisonic delikatny krem oczyszczający - używałam przez miesiąc razem ze szczoteczką, mam kolejne opakowania, małe i duże. Fajny produkt ;)
ZSK Organiczny olej arganowy deodoryzowany - wzięłam na próbę bo interesował mnie zapach i faktycznie jest OK, to znaczy nie ma go wcale ;) Dobra alternatywa dla tych, którzy nie radzą sobie z zapaszkiem arganu.
ALGENIST krem pod oczy - świetny będzie powrót na pewno, recenzja była TUTAJ.


Lucy Minerals podkład mineralny, mój ukochany, najlepszy ever :) Recenzja była TUTAJ, oczywiście kolejne opakowanie poszło w ruch...
Próbki - te na zdjęciu to produkty, których rozważam zakup :)
MILANI - korektor pod oczy - i tutaj totalna czarna rozpacz, bo to mój ukochany, najlepszy a niestety się skończył i został wycofany :( Jest wielki smutek bo nie znalazłam godnego następcy, nawet wśród drogich marek :( Recenzja TUTAJ.
Oriflame tusz do rzęs - tani i bardzo dobry, świetnie rozdziela rzęsy i jest diabelnie trwały. Będę wracać na pewno :)


Yves Rocher żel pod prysznic konwalia - cudny zapach, recenzja TUTAJ :)
ISANA olejek pod prysznic - idealnie sprawdził się w Chorwacji podczas upałów, nie musiałam sięgać po balsam, skóra była po nim dostatecznie nawilżona.
Tołpa płyn do higieny intymnej - zmęczyłam i to dosłownie, śmierdzi i nie kupię go na pewno, żel tego typu musi dawać mi poczucie świeżości, tu tego nie ma, więc powrotu nie będzie.
Yves Rocher kremowy żel o zapachu kawy - cudo, uwielbiam, kolejny w zapasie :)
Nivea Baby żel pod prysznic, używa go cała rodzina, dobry sprawdzony kosmetyk.
Le Petit Marseillais kwiat pomarańczy - nie planuje powrotu, kupiłam z ciekawości i zmęczyłam. Nie umywa się do kremowych żeli YR czy TBS. Słaby i tyle...

Do następnego denka  :)
Koniecznie dajcie mi znać czy znaliście te kosmetyki?

Zapraszam też na rozdanie w którym do zgarnięcia zestaw kosmetyków BALEA ;)

  • Udostępnij:

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

42 komentarze

  1. Wow,imponujące to Twoje denko :) ja mam za sobą dopiero pierwsze,ale spodobało mi się :) Znam kilka produktów,które zużyłaś i bardzo je lubię

    OdpowiedzUsuń
  2. wow - ile tego :)
    świetnie napisany post

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze kupic ten kawowy żel <3 bo zapach musi mieć oblędny!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi zapachniało. :) Uwielbiam Organique i żele YR,chętnie wypróbuję dwufazówkę, moja się skończyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zmywacz isana strasznie wysusza mi dłonie - po jego użyciu skórki przy paznokciach w opłakanym stanie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia dlatego nie skusze się więcej :)

      Usuń
  6. Olejki z Alttery bardzo lubię ;) U mnie się sprawdzają na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Denko pokaźne, kilka produktów znam i bardzo sobie chwalę (np. dwufazówka z YR, maskara z Ori czy zmywacz z Isany) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super denko!:)):
    Ciekawi mnie ten żel YR o zapachu kawy:):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tylko płyn do soczewek, są ok, chociaż zazwyczaj używam płynu Horien- jest tańszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja z kolei na Horien się nie pokuszę, miałam raz i okazał się koszmarem dla moich oczu :/

      Usuń
  10. spore zużycia :) Mi nigdy nie udało się osiągnąć takiego denka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę a mi się wydawało, że to nic wielkiego, miałam większe po 2 miesiącach :D

      Usuń
  11. A jak przechowujesz Savon Noir? Ja swoje trzymam w lodówce i przekładam niewielką ilość do drugiego pojemnika, z którego korzystam na co dzień. Mam już dłuższy czas i jeszcze się nie zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam w łazience w szafce, nigdy nie wkładałam do lodówki...
      Może spróbuję jak radzisz ;)

      Usuń
  12. Oleje z alterry są super do mieszanki OCM, dodają świetnego zapachu no i nie zapychają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do OCM mam swoje ulubione i jednak nie skorzystam ale dziękuję za rady :)

      Usuń
  13. Sporo i widzę dużo dobrych kosmetyków z tym savon noir organique to kicha że Ci się spsuł i to dwukrotnie :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czy też tak masz, ale ja gdy zdenkuję tyle produktów, to czuję ulgę, a tym samym robię miejsce na nowe perełki ;-) Planuję zakup olejku macadamia, reszty kosmetyków nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tez tak mam ale moje zapasy aktualnie są duże więc niewiele miejsca przybyło ;)

      Usuń
  15. Ciekawe i różnorodne denko. Koniecznie muszę kupić ten olejek pod prysznic Isany. Brzmi obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Masz gdzieś zdjęcia po użyciu tej farby ? Jestem ciekawa a przetrzepałam blog i nie widzę :)

      Usuń
    2. Koniecznie sobie wypróbuj, kosztuje grosze a nóż się spodoba ;) A co do farby to nigdzie nie było jeszcze na jej temat.

      Usuń
  16. Super zużycia, widzę tutaj kilka znajomych produktów np. te kapsułki z Biodermy też polubiłam. Kosmetyków Organique to Ci zazdroszczę :) Ja mam czarne mydło z Nacomi i w ogóle się nie psuje, już ponad miesiąc go używam, nabieram zawsze drewnianym patyczkiem (takim jak do lodów;D), podobno im ciemniejsze czarne mydło tym z gorszych produktów wykonane, moje z Nacomi jest dużo jaśniejsze od Organique, ale nie mam porównania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może teraz wypróbuję to co polecasz, mam nadzieję, że się nie zepsuje :/
      Ja tez nabieram je patyczkiem aby nie miało kontaktu z wodą.
      A Organique jeśli nie miałaś dostępu to teraz można zamawiać on-line ;)

      Usuń
  17. Muszę się wkońcu skusić na słynne serum Aurigi z witC i przekonać się czy warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, ja tez mam jeszcze raz na nie ochotę ;)

      Usuń
  18. Spore denko :) z Tołpy używałam wielu produktów, m.in. płyn do higieny intymnej. Nie pamiętam tylko, czy tę samą wersję, ale u mnie sprawdzał się super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z oferty Tołpy lubię tylko micel a resztą się nie polubiłam a przerobiłam naście produktów ...

      Usuń
  19. Nie miałam jeszcze nic, ale 5 produktów zamierzam kupić :) Uwielbiam czytać denka :) Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam olejku z Alterry i moim zdaniem też szału nie zrobił, spodziewałam się po nim czegoś więcej :) miałam też ten płyn do soczewek z Bio True, ale podrażniał mi oczy :/

    OdpowiedzUsuń

Ślad w postaci komentarza jaki zostawisz po sobie jest dla mnie dowodem na to, że blog i treści w nim zawarte są ciekawe i godne uwagi. Dziękuję wszystkim za każde słowo czytam je z przyjemnością :)